Za nami cztery intensywne dni spędzone na targach Motor Show w Poznaniu. Niczego tam nie zabrakło: wgniatające w ziemię ekspozycje, mocne maszyny, pokazy, piękne hostessy, celebryci i wreszcie masa, masa ludzi. My już doszliśmy do siebie, a teraz przybliżamy nasze wrażenia!
Wielkie "Beng!"
Teoria Wielkiego Wybuchu zakłada, że pierwotnie cały wszechświat ściśnięty był do bardzo małej objętość o olbrzymiej masie. A potem "Bummm!": iskra boża, Richard Dawkins, gwiezdny pył i oto jesteśmy. Na Motor Show Poznań była podobna kumulacja masy. Co ciekawego z niej powstanie?

Więcej pięknych hostess znajdziecie TUTAJ (galeria i video)
W tym porównaniu nie chodzi nawet o ilość ludzi na największej imprezie motoryzacyjnej w Polsce. W tym roku według danych organizatora targi odwiedziło ponad 135 tys. osób. Prawdziwa kumulacja masy to spotkanie całej motoryzacyjnej Polski na terenie MTP (Międzynarodowych Targach Poznańskich) w centrum Poznania.
Mają rozmach...
Samochody stanowią główną część atrakcji na Motor Show. Z szacunku dla ograniczonej cierpliwości czytelnika poświęcę autom tylko małą uwagę. Otóż pawilon samochodowy na Motor Show jest tym samym, czym Niemcy na arenie międzynarodowej. Ta naciągana analogia czerpie swoje źródło z najbardziej imponujących stoisk tegorocznej edycji - do tradycyjnie mocnego Volkswagena z przytupem doskoczył Mercedes.

Generalnie: jeżeli czujesz się spełnionym człowiekiem bo masz kredyt na mieszkanie, umowę o pracę i Fiata Punto – wybierz się na Motor Show. Przejdzie Ci ; )
Tak jak w Niemczech, tak w pawilonach samochodowych panuje wielka kasa i wszechobecny Ordnung. Wszyscy patrzą na to, co tam się dzieje i wszyscy zmierzają, żeby się tam dostać. Napływ odwiedzających i podziwiających cuda techniki nie ma końca. Tymczasem my szybciutko, bocznymi drzwiami uciekaliśmy jak najdalej - prosto w kierunku pawilonu motocyklowego.
Motocyklowe El Dorado
Jeżeli pawilon samochodowy porównaliśmy do Niemiec, to motocyklowy można przyrównać do Japonii. Trochę daleka, fascynująca swoją technologią i każdego do niej ciągnie. Tym bardziej szkoda, że reprezentacja japońskich marek motocykli na Motor Show wcale nie powalała.

Honda CBR 1000 RR Fireblade SP
Spośród japońskiej Wielkiej Czwórki jedynie Yamaha znalazła się w pawilonie motocyklowym. Skromną reprezentację jednośladów Suzuki, oraz Hondy znaleźć można było przy ich stoiskach samochodowych. Suzuki pokazało min. GSX-R 1000R L8, oraz GSX-S 750. Honda to przede wszystkim CBR 1000RR Fireblade SP, Africa Twin, oraz X-ADV. Do nieobecności Kawasaki zdążyliśmy się już przyzwyczaić.
Jak wiadomo z naszego video: „Kawasaki i tak nikt nie jeździ” ; )
Wracając do Yamahy - zdążyliśmy już nieco przywyknąć do widoku nowej Yamahy YZF-R6. Prostota, charakter i elegancja w sportowym wydaniu - co tu ukrywać – ten motocykl robi na nas spore wrażenie.

Yamaha YZF-R6 - Dzień Dobry i Do widzenia!
Poza tym spotkaliśmy tam:
- MT-10 w wersji SP,
- ciągle świeża i pociągająca Yamaha YZF-R1M,
- oldchollowy SCR 950,
- prestiżowa Yamaha Abarth
- gotowego na testy Tracera 700
- oraz nowe oblicze MT-09.
Europa da się lubić
Naprzeciwko Yamahy swoją przestrzeń życiową zajęło BMW. Wśród Bawarczyków wyróżniała się rosnąca o kolejne warianty rodzina R nineT. Do standardowej wersji i Scramblera dołączyło Urban GS, Racer i Pure.
Najmocniejszy punkt w ofercie BMW to oczywiście rodzina GS. Ten sprzedażowy hit z zeszłego roku również został wzbogacony o nowości. Był tam także nowy BMW S1000R z jeszcze większą mocą, mały G310 w nowym malowaniu i duży S1000RR rodem z toru wyścigowego.

BMW R nineT Urban GS - czyli romans GS ze stylem retro. BMW czuje trend na neo-vintage?
Choć mamy za sobą intensywny miesiąc imprez targowych (Warszawa, Wrocław), to dopiero Poznań był okazją zobaczyć nowe Ducati. Nowa Multistrada, dwa piękne Supersporty (w tym wersja R), nowe Monstery (1200 i 797), czy Scrambler Desert Sled. Zeszły rok obfitował w premiery Ducati (zobacz). Miło było zobaczyć je wszystkie na żywo.

Włoska finezja w pełnej krasie. Tym razem Panigale ustąpił miejsca Ducati Supersport S. Będzie nowy przebój od Ducati?
Trafiliśmy również na stanowisko Triumpha, a tam dobrze nam już znane klasyki: Bonneville T100, T120, Scrambler, Bobber, Street Cup. Mieliśmy się okazję zetknąć z nimi na evencie w Hiszpanii. Stylową ofertę uzupełniły turystyczne Tigery, oraz nieprzeciętny naked - Street Triple 765 w wersji RS.

Street Triple to taka filigranowa dziewczyna z ładnymi oczami, która wyciska sztangę na siłowni. Trzeba się jej pilnować!
Naszą listę atrakcji w salonie motocyklowym uzupełniają KTM z całym przekrojem Duke'ów i potężnych Adventure, oraz Husqvarna. Wizyta na stoisku Husqvarny była dla mnie źródłem największej osobistej satysfakcji, bo wreszcie można było zobaczyć na żywo Husqvarnę VITPILEN 401.

Husqvarna VITPILEN 401
VITPILEN, "Biała Strzała" to oryginalny i nieszablonowy motocykl w neoklasycznym stylu. Naked trafi do sprzedaży prawdopodobnie około grudnia 2017. Wśród crossów i enduro (oraz pił łańcuchowych ;) z których słynie Husqvarna VITPILEN 401 stanowi prawdziwą perełkę.
Przyspieszamy, nie zwalniamy!
Dobra, a gdzie ta motobanda? Podczas gdy na pawilonie samochodowym całe rodziny walczyły by móc zasiąść w ekskluzywnym sedanie, my skupiliśmy się na swojej robocie. Pucowaliśmy motory, szykowaliśmy koszulki, nagrywaliśmy. Stoisko motobandy znajdowało się nieco poza utartymi szlakami. W tym miejscu mała scenka rodzajowa:
Siedzę sobie, piję kawę w jednej z hal. Obok trzy dziewczyny rozkminiają: "A motobanda gdzie jest?"
- Hej, czy wy właśnie szukacie stoiska motobandy? Ja jestem z motobandy.
- Super, to jak do was trafić?
- Kurcze, naprawdę chciałbym pomóc, ale nie potrafię.
Na szczęście wielu z Was jednak do nas trafiło ; ) Niezależnie od tego, czy ktoś akurat chciał naszą koszulkę, miał ochotę pogadać, zrobić zdjęcie, czy obejrzeć świetne motory - staraliśmy się, żeby wyszedł od nas usatysfakcjonowany. Towarzystwa dotrzymali nam Igor Zienkiewicz i rozrabiaki z Apex Clan. Całość ukoronowało wspólne zdjęcie.

Zdj. Maciej Włodarczak Petit Foto
Podsumowując: rozmach, prestiż, masa znajomych i przyjaciół. Motor Show trzyma wysoki poziom. Nas bardzo ciesz, że wielu odwiedzających umieściło nasze stoisko na liście "must see" tegorocznej edycji. Do zobaczenia w przyszłym roku!