Honda CB 1000R - ile frajdy z jazdy daje pełnoletni litrowy motocykl?

CB 1000R nie miała lekkiego żywota... Dziś jest to motocykl często pomijany, trochę zapomniany i lekceważony. A szkoda! Przekonali się o tym chłopacy mając okazję wypróbować pierwszy rocznik tego modelu.

Czy może być gorzej? Produkowana w latach 2008-2017 Honda CB 1000R trafiła na rynek w chwili wstrząsu kryzysem finansowym. Okryty złą sławą silnik z Fireblade na pewno nie pomagał w zyskaniu na popularności, a na dodatek los poskąpił jej urody. Faktycznie - strona wizualna to najsłabszy punkt tego motocykla.


Wygląd CB 1000R nie wzbudza żadnych mocniejszych emocji. Są tu elementy warte docenienia: jednostronny wahacz pozwolił na wyeksponowanie finezyjnego tylnego koła. Tył wygląda przyzwoicie. Cztery kolektory cieszą oko. Ale przód... Mało atrakcyjna lampa nie sprawiała, że za tym motocyklem oglądalibyśmy się na ulicy.

W chwili premiery zarzucano mu brak duszy. A jednak obecnie przejażdżka CB 1000R potrafi wzbudzić entuzjazm nawet wśród takich wyjadaczy jak Petit. Jak to świadczy o współczesnych motocyklach, skoro na ich tle pełnoletnia Honda to motocykl z charakterem?