Pozostałe Generacje Modelu Suzuki GSF / Bandit

Spalanie: 5.43
Dodaj
Ilość raportów: 19

Spalanie Suzuki GSF / Bandit 600S

Minimalne: 4.48

Średnie: 5.43

Maksymalne: 7.28

Opinie o Suzuki GSF / Bandit 600S

Opinia: 4.5/5

Liczba głosów: 40

Silnik: 4.7
Hamulce: 4.1
Bezawaryjność: 4.8
Frajda z jazdy: 4.6
Przyciąganie wzroku: 4.4
Ocena: 5/5 | Autor: Emilian
Mój pierwszy motocykl.
Przejechałem nim 21 tyś km. w pierwszym sezonie [drugi przede mną].
Moje spostrzeżenia:
1. Spalanie
w trasie do 160km/h gdzie średnia to 90km/h wyszło mi 5l/100km. Sprawdziłem czy da się zejść poniżej 5l przy rozsądnej jeździe do 100km/h i dało się. Mój spalił 4.3l.
W mieście gdzie mam do przejechania zaledwie 6km. w jedną stronę spala w lato 6,5-7l a w zimę 7,5-9,5l. Moja waga to 100kg.
Dodam, że mam model z 2000r. i nie posiadam wskaźnika poziomu paliwa. A pokrętło od rezerwy 3 razy mi się przydało ;) Z obserwacji mam ok. 16l bez rezerwy. Rezerwa jest różnie podawana, średnio 2,5l. Zbiornik raz podają 20l a raz 19,5l. Ja go traktuje jako 18,5l. Czyli w trasie moge zrobic na jednym baku ok. 370km [bez rezerwy 320km].
2. Prowadzenie i cztery litery ;)
Wbrew obawom [ok. 230kg] prowadzi się przewidywalnie i lekko. Zawracanie bez problemu. Jazda na dłuższe wypady [np. Rumunia] daje odczucie komfortu dzięki szerokiej i miękkiej kanapie oraz wysoko wysuniętej kierownicy, a mam 190cm wzrostu. Co ok. 300-400 km potrzebuje zrobić postój dla pośladków i kręgosłupa ;) ale sprawdziłem ile da się sensownie wytrzymać do pierwszej przerwy i jak trzeba to można przejechać ok. 600km.
3. Silnik i jego osiągi
Przyznam, że opinie o 'nieśmiertelnym' olejaku mnie przekonały dodatkowo. Stara sprawdzona konstrukcja. Olejak to duży plus i duży minus.
Plus to jak dla mnie 'budowa cepa'. Nigdy nie miałem do czynienia z silnikami. Po poczytaniu i oglądnięciu paru filmików sam wykonałem regulacje luzów zaworowych. Prosta choć czasochłonna operacja jak na pierwszy raz. Gaźniki tez wezmę w swoje ręce, choć to poważniejsza operacja. Ale do wykonania samemu nie to co wtryski.
Minus to rozgrzewanie i grzanie silnika. W lato daje się odczuć jego ciepło, ale myślałem, że będzie gorzej. To było miłe uczucie jak jednak nie grzał tak mocno jak opisywano. Łydek nie spaliło mi ;)
Lecz w chłodniejsze dni trzeba go rozgrzewać ok. 2-3min. [10 stopni] i 3-5min. [5 stopni]
Pamietam jak wcześnie rano wstałem w Rumunii i po wyjściu z namiotu zobaczyłem mocno oszroniony motocykl to zadałem sobie dwa pytania; jak aku i czy tłoki się ruszą z tak gestym olejem. 20min. trwało by motocykl złapał odpowiednie obroty. Dość długo go rozpędzałem z górki i wprowadzałem z powrotem odpalając na 2gim biegu. Ale jak już zaskoczył na pełnym ssaniu i z manetka do oporu przekręconą to pojawił mi się uśmiech na twarzy :D
Co do obrotów to do 4tyś. jest spokojny i nie wyrwie z siedzenia nawet jak manetka dasz do oporu. Powyżej daje sie odczuć żwawość. Prawdziwy pazur pokazuje tak od 7tys. Już się nauczyłem, że wyprzedza się na 3cim biegu w trasie :D
To sprawia, że opona tylna spokojnie wytrzymuje mi już 15tyś. km i po znacznikach widać, iż wytrzyma mi jeszcze z 10tyś. km minimum. Przednia za to po 15tyś. km jest już bliska znacznikowi i ją wymienię. Obie opony to Pilot Road 4 ze stajni Michelin.
4. Amortyzacja
Łatwo dobić z plecaczkiem na nawet najmniejszych wybojach. Ale to pewnie sprawa zużytych sprężyn i oleju. Już od samego początku czułem, że zawieszenie jest bardzo miękkie. Daje to przyjemne odczucie na większości dróg w Polsce ;) Czytałem, że to norma w Bandycie 600. Teraz po tych 21tyś. km wymienię olej w lagach na 10W albo 15W [podobno w oryginale powinno być 5W] i zobaczę jak na starych sprężynach będzie działać. Jak coś to zakupie progresywne sprężyny.
5. Hamulce
Nie są kosy. Ale hamując samym przodem mam miłe wrażenie, że nie zblokuje mi koła. I tak też jest. Przy agresywnym hamowaniu robi to skutecznie, choć z lekkim opóźnieniem. Coś jak ABS, ale nie do końca. Miałem obawy po tym co czytałem o nich ale teraz po przejechaniu tylu kilometrów jestem z nich zadowolony. Tylni to naprawdę spowalniacz, co nie znaczy, że nie da się zblokować koła. Pomocny w nagłym hamowaniu by skutecznie dopomóc przednim heblom.
6. Napęd
Nie stawiałem i nie stawiam motocykla na koło. Zużycie napędu na średniej klasy częściach dało mi te 21tyś. km.
Zębatce tylne juz niewiele brakuje do ostrzy, a łańcuch jest już tak wyciągnięty ze skali brakuje. Kupiłem z naciągiem 1/4. Teraz zakupiłem najmocniejszy łańcuch DID i zębatki SuperSprox. Zobaczymy ile wytrzymają.
7. Wygląd
Jak to mówią o gustach się nie rozmawia.. Ale wypowiedzieć się można ;)
Dla mnie to jeden z najładniejszych golasów. Linia ponadczasowa. Niby nie wyróżnia się z tłumu, ale nie ma osoby która by nie powiedziała, że jest ładny i przykuwa jednak oko :) Ja uważam go za połączenie starego stylu z nutką nowoczesności. Ale ja to już/dopiero po trzydziestce ;)

Reasumując jestem bardzo zadowolony z wyboru.
Skomentuj | Przydatna (16) | Nieprzydatna (0)
2019-08-30 09:40:53 | Autor: Górnik
Naprawdę szczegółowy opis, dzięki za poświęcony czas. Byłem ciekaw jak na Bandicie czuje się 190cm facet - i tutaj znalazłem odpowiedź:)
Ocena: 5/5 | Autor: Głodny
Bardzo fajny moto, wygodny, dobre przyspieszenie,spalanie ok 5L/100km w moim przypadku, wskaznik poziomu paliwa, godziny i przebiegu dziennego, polecam!
Skomentuj | Przydatna (6) | Nieprzydatna (1)
Ocena: 5/5 | Autor: Marcin
Moje pierwsze moto, wart polecenia.
Skomentuj | Przydatna (6) | Nieprzydatna (2)
Ocena: 5/5 | Autor: martinez
Jest dobrze, można polecić! Moje pierwsze moto po prawie 20 latach przerwy . Mam go już 3 sezon i narazie o innym nie myślę . Bezawaryjny i spalanie poniżej 5 można w trasie zrobić nie slimacząc się . Ubrany w parę dodatków wygląda lepiej a na tłumiku sebringa pięknie brzmi
Skomentuj | Przydatna (2) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: Paat
Świetny motocykl, wygodny, dynamiczny i bezawaryjny.
Skomentuj | Przydatna (1) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 4/5 | Autor: Kowal
Pierwszy moto. Dla faceta 190 cm i 120 kg jak marzenie. Ciężko znaleźć coś w podobnym wyglądzie jednocześnie nie wyglądając śmiesznie. Do tego ilość kucy sprawia, że do nauki idealny. Na "dole"grzeczny i niemrawy. A jak się złapie ogłady to naprawdę daje radę. Niby ciężki, ale podczas jazdy tego nie czuć. Za to czuć że ma się pod nogami kawał pojazdu. Polecam.
Skomentuj | Przydatna (1) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 4/5 | Autor: Mateusz
Moto super mam go od miesiąca i jestem bardzo zadowolony. Wygląd nowoczesny oraz bardzo wysoki komfort jazdy i wygody. Jak dla mnie wygląda fajniej od Nki ale to rzecz gustu a o tym się nie dyskutuje :) z ręką na sercu mogę polecić na pierwsze Moto .
Pozdro.
Skomentuj | Przydatna (1) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: Kamil
Motocykl legenda :)
Skomentuj | Przydatna (0) | Nieprzydatna (2)
Ocena: 5/5 | Autor: Jacek
ZAJEBISTY, jak chcecie kupować to tylko to! 4.2 do setki jak mało które inne moto
Skomentuj | Przydatna (0) | Nieprzydatna (4)
rozwiń

Suzuki Bandit 600 Sprawdzamy Legendę Olejaka.

Suzuki Bandit GSF 600 na rynku zadebiutował w 1995 roku w wersji naked. Rok później światło dzienne ujrzał bandzior ubrany w owiewki. I choć historia banditów sięga lat 1989 (GSF200 i 400) to właśnie 600'tka zbudowała legendę tego modelu w Europie.

Dusza tkwi w silniku

Silnik został przeszczepiony bezpośrednio z modelu GSX-F 600. Za chłodzenie w tym silniku odpowiada powietrze i olej. Właśnie dlatego potocznie nazywamy bandziora - olejakiem. Silnik chwalony do dzisiaj za swoją niezawodność i prostotę budowy, plotki głoszą - że, jeżeli tylko nie zabraknie mu oleju, to będzie kręcił się do apokalipsy i jeszcze 7 dni dłużej. To wszystko sprawia, że przebiegi rzędu 50-70 tys km nie robią na motocyklu większego wrażenia (pod warunkiem poprawnego serwisowania).

Produkując 78 KM i 54 NM silnik na dzisiejsze czasy nie jest uznawany za sprintera. W dodatku, aby osiągnąć tą moc, trzeba go wysoko kręcić. Jednak w czasie debiutu Bandita jego głównymi konkurentami były Yamaha XJ 600 oraz Honda NTV 650, których moc oscylowała wokół 50 KM A to już spora różnica. Bandycki styl życia.

Sporo zalet i drobne wady

Kto mówi, że Bandit nieźle przyspiesza od dołu - ten wcześniej jeździł chyba tylko na 125ccm. Silnik wyraźnie reaguje na manetkę gazu dopiero po przekroczeniu połowy skali obrotomierza. Wcześniej jest spokojny i potulny jak baranek. Czy to źle? Raczej nie. Dzięki takiej charakterystyce jest to idealny sprzęt na pierwszą 600-tke.

A co gdy wskazówka zacznie dosięgać czerwonego pola? Może nie budzi się w nim brudny Charlie przykładając Ci spluwę do skroni, ale 4,2s do setki, pozwala na zostawienie w tyle oszołomionych właścicieli wszystkich aut serii GTI. Rozpędzający się bandzior nie odpuszcza aż do 200km/h, podczas gdy konkurencyjne nakedy z lat 95-96 poddawały się przy 180.

Olejak ma też swoje drobne wady. Po pierwsze - upalnym latem system chłodzenia silnika nie radzi sobie w korkach. Wyraźnie czujemy parzące gorąco niedaleko naszych ud i marzymy tylko o tym, aby wyjechać za miasto. Z kolei zimą silnik ma do rozgrzania 3,5 L oleju. I może mu to chwilę zająć.

Spalanie? A który bandzior się tym przejmuje? Przy jeździe pozwalającej rozkoszować się faktem poderwania nowej dziewczyny wczorajszej nocy - nasz motocykl spali 5 L / 100km, przy przegonieniu naszego stada kucy - 6,5. Aby czerpać frajdę i nie zawracać sobie głowy nieistotnymi liczbami - przyjmujemy 6 litrów. Pojęcie Eko Drivingu nie istnieje w świecie bandziorów.  

Ciężar legendy

Bandit ma jeszcze jedną wadę. Jest po prostu ciężki - 209 kg na sucho, to bynajmniej nie powód do radości. To co najmniej 20-30 kg nadwagi. Motocykl jest nieźle wyważony, więc nie będziemy tego odczuwali przy manewrach na parkingu, jednak zdecydowanie odczujemy to w momencie cofania na piasku czy trawie. Ciężar daje nam o sobie znać także podczas hamowania. Tarcze mają co robić przy tej masie i ich skuteczność pozostawia sporo do życzenia. Zdecydowanie warto tutaj używać obu zestawów hamujących. Tragedii nie ma, ale trzeba się przyzwyczaić do tego, że hamulce to nie żylety.

Bandzior wie co wygodne

Zegary zapewniają odpowiednią ilość informacji dla Bikera. Nie ma żadnych szaleństw, choć jak na 2000r produkcji - jest tutaj całkiem przyjemnie. Dobra czytelność wskaźników w każdych warunkach pogodowych.

Za sterami Bandita siadamy z wyprostowanymi plecami na miękkiej kanapie. Pomimo bandyckiego stylu życia, możemy podróżować tym motocyklem naprawdę przyjemnie. I to nie tylko my - z tyłu także jest sporo miejsca. Dodatkowo, nasza pasażerka ma uchwyt, który pozwala chwile odprężenie podczas dłużej jazdy.

Co tu się psuje?

W zasadzie - niewiele. Bandit nie ma wyraźnych wad. Trzeba dbać o regularne dostawy świeżego oleju (3,5L razem z filtrem) regulację luzów zaworowych i napędu. Właściciel testowanego przez nas Bandita ma go od 3 lat, i prócz podstawowych wymian płynu - nic w nim nie musiał robić.

To jednak nie oznacza, że możemy kupować ten motocykl w ciemno. Jest on na tyle popularny, że dostęp do części nie stanowi problemu, a to - zachęca różnej maści "druciarzy" do sprowadzania powypadkowych maszyn i ich reanimacji domowymi sposobami. Pamiętajmy, aby dokładnie sprawdzić kupowany przez nas egzemplarz - wówczas przyniesie on nam sporo frajdy i niezapomnianych wrażeń (nie związanych z warsztatami mechanicznymi). 

Dane techniczne Suzuki GSF / Bandit 600S

Osiągi

Moc max.
78 KM
Max. moment obrotowy
54 Nm
przyspieszenie 0-100km/h
4.1 s
V-max
200.0 km/h
Pojemność zbiornika paliwa
20.0 L

Silnik

Typ
czterosuwowy, chłodzony powietrzem i olejem
Pojemność skokowa
599.0 ccm
Stopień sprężania
11,3:1
Układ zasilania
cztery gaźniki CVR32 - Keihin

Układ napędowy

Skrzynia biegów
manualna
Ilość przełożeń
6
Sprzęgło
Mokre, wielotarczowe
Przeniesienie napędu
łańcuch

Podwozie

Wymiary (długość, szerokość, wysokość)
2150 x 810 x 1290 mm
Rozstaw osi
1430 mm
Masa pojazdu w stanie suchym
208.0 kg
Masa pojazdu zalanego płynami
231.0 kg
Rama
zamknięta, podwójna, stalowa

Zawieszenie

Przód
Widelec teleskopowy, średnica rur nośnych 41mm, brak możliwości regulacji, skok 130mm
Tył
Stalowy wahacz wleczony, centralny element resorująco-tłumiący, skok 130mm

Hamulce

Przód
Dwutłoczkowe zaciski, dwie pływające tarcze hamulcowe o średnicy 290mm
Tył
Dwutłoczkowy zacisk, tarcza o średnicy 240mm

Suzuki GSF / Bandit 600S (2000 - 2004)Yamaha FZS 600 Fazer (1998 - 2004)

Suzuki GSF / Bandit 600S (2000 - 2004)Kawasaki ZR-7 750 (1999 - 2004)

Suzuki GSF / Bandit 600N (2000 - 2004)Suzuki GSF / Bandit 600S (2000 - 2004)

Suzuki GSF / Bandit 600S (2000 - 2004)Suzuki GSF / Bandit 650S (2005 - 2006)

Chcesz wiedzieć co szykujemy?

Dołącz do motobandziorów!

Zero spamu! Zobacz naszą politykę prywatności