Model Suzuki GSR
Video Testy
Suzuki GSR600 Video Test
Dane techniczne GSR
Rodzina motocykli GSR
Opinie GSR
Korzystam z motocykla już 3-4 miesiące używany 2008r. Jak narazie bardzo dobrze się sprawuje .
Jest prze kot
Jeżdżę tym sprzętem już chwilę i póki co nie mam cienia wątpliwości co do swojego wyboru. Moc wystarczająca, ogromną wygoda i przyzwoite spalanie. Polecam
bezawaryjnosc
Fatalny wygląd, plastik, mydelniczka bez charakteru.... Ło matko...
Ja swoim gsr robię na pełnym baku 260km
Jestem użytkownikiem motocykla GSR600 od ponad roku. Przejechałem w rok ponad 8000 km i mogę coś powiedzieć o motorze i przygodach, które z nim miałem. Nie wiem czy to ja trafiłem na egzemplarz przy którym trzeba było kilka rzeczy wymienić, regulować, ustawiać czyli innym słowem przy min grzebać, czy ten typ tak ma. Jest to mój pierwszy motocykl nie licząc w młodości Romet Ogar. Kupiłem motocykl z przebiegiem 40 tys. km i silnik gasł podczas jazdy (wciśniecie sprzęgła) lub podczas dojeżdżania do skrzyżowania. Poprzedni właściciel nie widział dlaczego tak się dzieje. Okazało się, że wszystkie zawory wydechowe miały za mały luz - taki luz jak zawór ssący (od nowości nie były regulowane). Po wykonanej regulacji zaworów silnik przestał gasnąć podczas jazdy i odzyskał pełną moc. Napinacz łańcucha był w połowie skali, więc łańcuch powinien wytrzymać 80 tys. km. Jeżeli ktoś kupi GSR600 w okolicach przebiegu 80 tys. km musi się liczyć z wymianą rozrządu. Przy przebiegu 45 tys. wzrosło spalanie do około 8-10l na 100 km. (normalnie jest 6l na 100 km) Okazało się, że jedna świeca (wymieniony komplet przy przebiegu 40 tys. NGK) przestała palić. Objawy początkowe uszkodzonej świecy to spadek obrotów silnika na biegu jałowym do 1000 obrotów (stanie na skrzyżowaniu / światłach), rury wydechowe przy cylindrach różne temperatury (wszystkie powinny być tak samo gorące). Ostatni etap uszkodzonej świecy to problem z odpaleniem. Przetestowałem i okazuje się, że na 3 cylindrach także można było jechać - brawo SUZUKI. Motocykl pomimo awarii dowiózł mnie do domu. Kolejnym objawem z jakim się spotkałem to delikatnie falujące obroty na biegu jałowym. Przyczyną falowania obrotów były pęknięte wężyki od podciśnienia (te pod wtryskami). Wymiana rozwiązała problem i ustabilizowała obroty silnika. Prawdopodobnie uszkodził je mechanik podczas regulacji podciśnienia przepustnicy i silnik wciągał lewe powietrze. Jeżeli zlecicie komuś regulację podciśnienia przepustnicy to powinno się wymienić także wężyki lub chociaż sprawdzić czy nie pękły. Kolejnym problemem z którym się spotkałem to brak ssania na zimnym silniku. Niezbędna była regulacja TPS i STPS oraz ssania zgodnie z instrukcją serwisową. Ta czynność wymagała zamówienia specjalnego kabla z aliexpress do podłączenia miernika. Wszystkie regulacje wykonuje się na wyłączonym silniku. Trzeba było wyciągnąć przepustnicę inaczej nie można się dostać do czujnika położenia przepustnicy celem regulacji. Kolejnym z czym musiałem się uporać to wibrujące lusterka. Problem został rozwiązany kiedy wstrzyknąłem do nich sylikon czarny K2 około 50ml do każdego lusterka. Wyszło taniej niż wymiana na model lusterek, które były montowane od 2008 roku. Lusterka przestały wibrować na tyle, że widzę w nich obraz. Z dużych plusów mogę powiedzieć, że rama jest aluminiowa, wiec nie rdzewieje jak na rok 2007. GSR600 jest dla osób, które lubią grzebać przy motocyklu. Osoba, która chce tylko odpalić i jeździć raczej nie będzie zadowolona z wyboru Suzuki GSR600. Motor ma już swoje lata i nawet ten z małym przebiegiem będzie wymagał wkładu finansowego. Pomimo tego, iż ciągle coś trzeba przy nim robić ja ten motor uwielbiam i zawsze jak wracam do domu to idę na niego popatrzeć. Czy jest to idealny motor jako pierwszy zakup? Tak ale dla osób, które lubią grzebać przy motocyklu i lubią banana na ustach jak odkręcają manetkę na prostej. On po prostu idzie jak burza.
Bezawaryjny, ładny, robi swoje.
Jest dobrze, można polecić!