Potężne shimmy przy wyprzedzaniu kończy się w rowie

Kilku kumpli wybrało się na przejażdżkę - jeden z nich podczas gwałtownego wyprzedzania wpadł w potężne shimmy - trącił kolegę jadącego przednim i wylądował w rowie. Wypadek był na tyle poważny, że doszło do krwotoku wewnętrznego, połamań kości. Na szczęście rider ma dojść do pełni zdrowia.

Chcesz wiedzieć co szykujemy?

Dołącz do motobandziorów!

Zero spamu! Zobacz naszą politykę prywatności