Jaki Motocykl Typu Naked Kupić do 18 000zł? CZ.I

Kolejność motocykli w tym zestawieniu nie ma większego znaczenia - nie przyznajemy medali za pierwsze miejsce, a ostatni z listy, wcale nie jest najgorszy. Przed Wami pierwsza część listy - najciekawszych motocykli klasy naked na rynku wtórnym. Naszym założeniem był budżet w okolicach 18 000 zł na motocykl (pamiętajcie także o tym, aby się odpowiednio na niego ubrać!)


Suzuki SV650 III generacji

Legenda z Hammatsu wróciła! Suzuki dobrze wspomina sprzedaż poprzednich modeli SV, czego nie można powiedzieć o następcy czyli Gladiusie. Miał być waleczny i nowoczesny, ale przeszedł bez większego echa. Tym bardziej dziwi fakt, że Suzuki kazało sobie tak długo czekać na powrót uwielbianej SV650. Nowy model pojawił się na rynku w 2016 roku i... było już trochę za późno. Po 4 latach nieobecności na rynku lekkich nakedów - Suzuki musiało zmierzyć się z cudownym dzieckiem Yamahy i przegrało tą bitwę. To widać po rejestracjach i ilości maszyn używanych.

Jednak to co okazało się porażką producenta (to trochę zbyt ostre słowa, ale ciężko mówić o sukcesie sprzedażowym) jest szansą dla nas na rynku maszyn używanych (i salonowych również). Dzięki mniejszej popularności, model ten nie jest drogi na rynku maszyn używanych, a nadal pozostaje propozycją bardzo świeżą, nowoczesną i mało awaryjną.

Ceny oscylują w graniach 15-20 tys. zł. Co dostajemy w zamian?

Dobrze wyglądający motocykl o świetnym silniku V2, który produkuje 76 KM i 63 NM. Moc dostępna szybciej niż w poprzedniku, przy tym waga wynosi 177kg na sucho, więc nadal jest to lekka maszyna. Do tego czytelny wyświetlacz, który poda nam również spalanie (choć te nie należy do wysokich). Generalnie najnowsza odsłona SV650 należy do naprawdę udanych motocykli. 

Minusy? Podobnie jak w starej SV - słabe hamulce i zbyt miękkie przednie zawieszenie. Da się z tym żyć, chociaż chciałoby się więcej. Na pierwsze duże moto - świetny sprzęt.


Honda CB600 Hornet PC41

Następca równie zasłużonego nakeda klasy średniej — jednak od Hondy. Legendarne żądełko spod wielkiego skrzydła doczekało się nowego modelu po 9 latach obecności na rynku. Dzisiaj maszyny zmienia się co 3-4 lata, bo normy, bo się opatrzyły, co coś tam...

Kiedyś motocykle miały w sobie więcej magii niż dzisiejsze smartphony a świat byłby jakby mniej zakręcony. Nasz model pojawił się na rynku w 2007 roku, jednak ja polecam wersję po 2011 roku. Dlaczego? Głównie chodzi o wygląd, który moim zdaniem po liftingu się znacznie poprawił. Hornetka jest bardzo fajnie zbudowana, więc jeżeli chcesz kupić nakeda, ale nie wiesz czego od niego oczekujesz - to na tym motocyklu na pewno się odnajdziesz.

Klasyczne 4 cylindry w silniku wywodzą się z modelu CBR600RR, jednak tutaj dysponują mocą 102 KM. To totalnie wystarcza, a jeżeli jeszcze zmienimy układ wydechowy i mapę, motocykl mocno nabiera na elastyczności. Dla mnie ten Hornet jeździ dużo lepiej niż poprzednik, którego (ze względu na starą jednostkę napędową) trzeba było kręcić cholernie wysoko aby uzyskać jakąkolwiek elastyczność.

Honda nie oszczędzała również na zawieszeniu — może nie ma się nad czym zachwycać, ale jest lepsze niż te, które znajdziemy w MT07 czy SV650.

Ceny - 12-17 tys. zł


Kawasaki Z800

A może by tak coś zielonego? Tutaj nie ma miejsca dla słabych graczy, Z800 to model równie popularny co hornet — jednak jego wygląd jest dużo bardziej agresywny. Motocykl wydaje się też masywniejszy — przecież ma większy silnik.

Jednak mimo sporo większej pojemności — nie znajdziemy tutaj powalającej mocy, 113 KM to tylko o 11 KM więcej niż posiada Hornet (a po pojemności, można by się spodziewać ok 130KM, prawda?). Dodatkowo Kawasaki jest cięższe od hondy o prawie 30 kg. To dużo. Dlatego ostatecznie nie będziemy czuli, aby ten mocniejszy teoretycznie motocykl był szybszy od przeciętnej 600tki.

Za to będzie od niej zdecydowanie bardziej elastyczny — dodatkowe stado niutonometrów (jest ich 83 Nm) to aż o 30% więcej niż w motocyklach klasy 600. Z800 jest uwielbiany za swój agresywny wygląd, przyjemną pozycję i elastyczny silnik. Jak dla mnie mógłby być zdecydowanie bardziej drapieżny i trochę lżejszy. Jednak z powodzeniem jeżdżą nim także drobne kobiety.

Ceny: to nadal świeża maszyna, więc ceny wynoszą od 16 do 25k. Jeżeli interesujemy się tym modelem, to warto poszukać zadbanej, najlepiej krajowej sztuki, której cena na pewno przekroczy nasz zakładany budżet 18k.

Cena: 16 - 25 tys. zł. 


Yamaha MT 07

Motocykl który doskonale znam, i w zasadzie każdy z naszych widzów także. Poza 3 testówkami, którymi mieliśmy okazję pojeździć — sam posiadałem taki model przez 1.5 roku. MT07 to hit sprzedażowy Yamahy, więc znajdziecie ich sporo w dużych miastach. Lekki motocykl, o bardzo nowoczesnych liniach i ultra fajnym silniku.

Moc 75 KM na pewno nie powala, ale do jazdy po mieście, a nawet w małych trasach w zupełności wystarczy. Za to szybko dostępne niutonometry umieszczają szeroki uśmiech na naszej twarzy na każdym razem gdy odkręcimy gaz — szczególnie na niskich biegach i szczególnie gdy zmienimy układ wydechowy i damy lepszą mapę. Wtedy motocykl chodzi jak mała petarda. Niestety zabawa szybko kończy się przy większych prędkościach. MT wyraźnie nie został zaprojektowany, by jeździć 200km/h — wówczas jest wyczuwalna nerwowość i mała stabilność w prowadzeniu.

Plus za dobre hamulce. Minus za słabe, podstawowe zawieszenie i średniej jakości plastiki.

Ceny 15 - 20 tys. zł


Triumph Street Triple 675

Brytyjczycy narozrabiali. Może jeszcze nie sprzedażowo, ale na pewno dodatki ciekawego rodzynka do nakedów poniżej litra. Street Triple 675 to najbardziej sportowy naked w tym zestawieniu, szczególnie w wersji R. I zachęcam Was do wyboru właśnie tej mocniejszej wersji — dlaczego? Bo wersja R oferuje zdecydowanie lepsze hamulce i zawieszenie, a na rynku maszyn używanych nie będzie wiele droższa niż podstawowa.

Brytyjski chuligan napędzany jest trzycylindrowym silnikiem o mocy 107KM do tego 69 NM. Do tego motocykl jest prawie tak samo lekki jak MT i SV, i zdecydowanie lżejszy od hondy czy (szczególnie) kawasaki. Te parametry plus bardziej sportowe nastawienie sprawia, że motocykl uwielbia się rozpędzać (i robi to w charakterystyczny chropowaty sposób), zapewnia dobrą stabilność i przyjemną precyzję działania. Silnik nie ma specjalnej elastyczności z dołu, ale już od średnich obrotów będziecie wniebowzięci jazdą.

Dodatkowym atutem jest fakt, że tych motocykli nie ma na drogach tak dużo jak japończyków, więc będziecie się zdecydowanie wyróżniać na drodze. Jak z serwisem? Trochę drożej niż w przypadku jednośladów z kwitnącej wiśni, jednak dostęp do części jest i z serwisem również nie ma problemów.

Ceny: od 12k za starsze wersje na okrągłej lampie do 18k za modele z 2012 roku. Osobiście polecam kupować jak najświeższe modele, ponieważ praktycznie 95% starszych modeli było sprowadzanych zza granicy, przeważnie w różnym stanie technicznym. Nowszy model po 2013 roku z wydechem z boku motocykla zamiast pod ogonem jest również ciekawy, jednak zadbany egzemplarz i świeży rocznik już wykracza znacznie poza ustalony tutaj budżet.

Ceny: 12- 18 tys. zł