Jak przetrwać upały jadąc na motocyklu? Porady na lato

Jako Polacy uwielbiamy narzekać. A że mamy akurat lato to narzekamy przeważnie na upały. Jednak nie warto upału bagatelizować. Zbyt wysokie temperatury mogą stanowić poważne niebepieczeństwo również dla motocyklistów. Jak sobie z tym radzić? .

Kiedy asfalt się topi...

Śmierć od upału to nie fikcja - spotyka to ludzi starszych, spotyka dzieci, spotyka zwierzęta. I wcale nie trzeba być zamkniętym w nagrzanym samochodzie. Niezależnie od tego, czy zdajemy się na wiarę w naukowy konsensus dotyczący zmian klimatu, czy też nie - jedno nie ulega wątpliwości - Polska sie przegrzewa. To nie jest nowy scenariusz, a jego przejawem jest chociażby konieczność wstrzymania produkcji przez niektóre zakłady z powodu braku zasilania.


Pora zmienić klimat

Najprostszy sposób na radzenie sobie z upałem to zmiana odzieży motocyklowej na lżejszą. Nie chodzi tu jednak o jazdę w podkoszulku, czy w klapkach. Na rynku dostępne są komplety przeznaczone do jazdy w upalne dni. Główną strukturę kurtek i spodni motocyklowych na lato stanowi siateczka mesh. Ma ona na celu przepuszczać możliwie dużo powietrza.


Ryzyko związane z siateczką mesh? Większa podatnosć na rozdarcia. Trzeba mieć świadomość, że tekstylna kurtka na lato nie będzie tak trwała, jak kurtka skórzana, ale zapewni większy komfort. Otwory wentylacyjne w kurtkach nie są tam bez powodu. Wloty powietrza z przodu wpuszczają strumienie powietrza, a otwory wentylacyjne z tyłu pozwalają dać ujście nagrzanemu powietrzu zgromadzonemu pod odzieżą.

Przystępny cenowo i satysfakcjonujący komplet na lato przybliżyliśmy w jednym z odcinków: RST Spectre, Rebelhorn Eagle, HJC IS-17.

Inną opcją są jeansy motocyklowe. Są przewiewne i wygodne. Co raz więcej motocyklistó ceni sobie "casual" czyli możliwość noszenia niezależnie od sytuacji. Dlatego takie jeansy mogą być dobrą propozycją do codziennej jazdy po mieście.

Zachowaj chłodną głowę

Mieliśmy okazję jeździć w wielu kaskach i dzięki temu zdobyć rozeznanie między sprawną wentylacją, a tą pozostawiającą wiele do życzenia. Wentylacja w kasku to nie tylko otwór w skorupie, ale cała wiedza dotycząca ruchu powietrza, ciśnienia - po prostu aerodynamiki. A taka wiedza musi kosztować. Stąd nie dziwi, że w większości kasków w cenie do 1000 zł. wentylacja działa dość iluzorycznie, albo stanowi tylko tekst marketingowy.

Jak wybrać dobry kask? Zwróć uwagę nie tylko na ilość otworów wentylacyjnych, ale także na wyściółkę. Jazda w mokrym od potu kasku to nic przyjemnego. Dlatego warto, żeby wnętrze było wyjmowane, przeznaczone do prania i pokryte materiałem antybakteryjnym.

Nawodnienie

Pocenie się to naturalna reakcja organizmu. Urata zbyt dużej ilości wody prowadzi do odwodnienia. Objawy? Suchość w ustach, ból głowy, zmęczenie, senność, zawroty głowy. Wypicie litra wody na postoju, żeby zrekompensować płyny wypocone w trakcie godzinnej jazdy motocyklem to nie najlepsze rozwiązanie. Najbardziej ryzykowny jest moment przed postojem, kied tracisz najwięcej koncentracji skupiając się na chwili kiedy będizesz się mógł napić.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest picie małych ilości podczas jazdy. Jest to możliwe dzięki Camel Bak - pojemnikowi z wodą montowanemu na plecach. Bardziej zaawansowane kurtki motocyklowe mają z góry przewidzianą kieszeń na jego montaż i na rurkę doprowadzającą wodę do ust motocyklisty. Najbardziej hard-core'owi turyści montują na miejscu dla pasażera pojemnik na wodę. Przydaje się to podczas wypraw w najbardziej upalne miejsca. Ale podczas zwykłej jazdy miejskiej nikt nie będzie montować cysterny. W takim przypadku podstawą jest regularne uzupełnianie płynów.

Co pić? Z oczywistych względów zimne piwo od razu odpada. Napoje gazowane i elektrolity to to prawdziwe kopalnie cukru, barwników i substancji smakowych. Kawa? Zastrzyk kofeiny bywa pomocny, ale efekt szybko mija. Dlatego w warunkach upału najlepiej sprawdzi się woda.

Wrzuć na luz

W porze największego upału zrób sobie sjestę - usiądź pod parasolem napić się mrożonej herbaty, albo soku. Utnij sobie drzemkę na ławce. Nie forsuj się na słońcu. Upał zabija, dlatego zamiat na siłę nawijać kolejne kilometry czasem po prostu warto sobie odpuścić i wyluzować : )