W jednym z ostatnich odcinków przyjrzeliśmy się popularnym i lubianym, ale awaryjnym motocyklom. Tym razem bierzemy się za motocykle, które są świeże na rynku. Możesz je kupić obecnie w salonie. Cóż... błędy zdarzają się najlepszym.
Honda - japoński producent przez lata znany z solidności i bezawaryjnych motocykli zalicza sporą wpadkę. I to nie jedną. Dwa sztandarowe modele Hondy mają problemy z układem smarowania. Niby znamy to sprzed 20 lat i Fireblade'a - tym bardziej chciałoby się uniknąć takich przypadków współcześnie. Choć nabywcę chroni gwarancja, to jednak frustracja związana z koniecznością dopominania się o swoje jest zniechęcająca. Efektem są nerwy motocyklistów i tłumaczenia producenta.

Na pocieszenie dla Hondy i jej fanów - to nie jedyny producent motocykli, który zaliczył ostatnio wpadkę. BMW R 1300GS - motocykl doskonały, genialny pod każdym względem i cierpiący na liczne bolączki. Z narzekania na nowy model fani GS'ów uczynili swoją dyscyplinę sportową. I trudno się dziwić. Wydajesz 100 000 zł na niemiecki motocykl, który przez swoją wadę może sam ruszyć, albo ulec zapłonowi. To nie brzmi jak dobra opcja...

A co z Kawasaki? A co z Triumphem? Jak tłumaczą się producenci? Czy próbują wyeliminować wady? Jakieś akcje serwisowe?
Czy te przypadki to wystarczający powód by odmówić sobie kupna wymarzonego motocykla? Niekoniecznie. Czasem warto jest podjąć ryzyko, bo emocje i pasja są tego warte! Zapraszamy do oglądania i komentowania!