Cztery motocykle, które chcielibyśmy mieć - garaż marzeń 2018

Jakie są cztery motocykle, które chciałbyś mieć jeszcze dzisiaj w swoim garażu? Pytanie z pozoru wydaje się banalnie proste. Dwa pierwsze typy padają błyskawicznie, a chwilę później zaczynają się kalkulacje, rozważanie alternatyw i zmienianie swoich preferencji. Co wybrali Daniel i Radek? Sprawdźcie!

Daniel

1. Harley-Davidson Fat Bob

Pewnie większość z Was będzie tym zdziwiona... Harley, ale jak to? Przecież to Motobanda a nie chopperowo! Fakt, jednak preferencje ciągle się zmieniają. Teraz zamiast dzwonienia pustym wydechem sportowej 600tki jara mnie bardziej... jazda czymś cięższym.


To jednak nie dziadkowóz, Fat Bob jest jednym z najbardziej odjechanych chopperów w klasie - potężny silnik, muskularna sylwetka i nawet nie takie złe zawieszenie i heble. Pamiętacie Harley-Davidsona V-Rod, który powstał w układach z Porsche? Fat Bob jest nawet lepszy!

2. Triumph Street Triple 765RS

Stylowy i agresywny naked od Brytyjczyków. Zeszłoroczna przejażdżka poprzednim modelem - Street Triple 675 - tylko pobudziła apetyt na więcej. Street Triple to trzycylindrowy silnik, emocjonujące osiągi, oraz piękne reflektory przywodzące na myśl, żeńskie oczy.


Motocykl został wypuszczony w trzech wariantach, w tym nastawionym na sportową jazdę wersji RS, z lepszym zawieszeniem, układem hamulcowym, wydechowym i mocniejszym silnikiem. Podobny silnik w sezonie 2019 zadebiutuje w Moto2 - jednej z klas Motocyklowych Mistrzostw Świata.

3. Ducati Panigale 899

To nie tak, że motocykle sportowe przestały mi się podobać. Nic z tych rzeczy! Nadal wywołują u mnie przyspieszone bicie serca i ciepło w spodniach. Nadal są one w mojej głowie, po prostu w tej chwili moje życia - spadły na dalsze miejsce.

Wśród wszystkich maszyn sportowych, zdecydowanie przebija się Ducati Panigale 899. Dlatego nie nowsze 959? Ponieważ nowy model został już obarczony Euro4 i paskudnymi wydechami, a 899 wygląda po prostu świetnie. 

4. KTM 525 EXC

A skąd to się tutaj wzięło? Decyzja może wydawać się dziwna, przecież to stary motocykl... Ale właśnie taki przydałby mi się w chwili obecnej - idealny sprzęt do upalania, a przerobiony na wersję SM staje się prawdziwą kosą na małych torach. Do tego nie omieszkałbym pojeździć wersją Enduro i spróbować wreszcie swoich sił w offrodzie.



Radek


1. Yamaha YZF-R6 2017

Ta pozycja nikogo nie zdziwi. Radek powinien nosić majtki z napisem Made by Yamaha - największy wielbiciel modelu R6 w Polsce. A jej najnowsze wcielenie (choć drogie) to głęboko trafia w jego gust. Świetne zawieszenie z większej R1, nowoczesna elektronika i najmocniejsze heble. A do tego ten wygląd.... 


2. BMW HP4

Czyli bardziej wyścigowy brat BMW S1000RR. Lekkość, szybkość, precyzja - a do tego łatwość z jakim da się sterować tym motocyklem. Elektronika robi swoje i pozwala szybko okiełznać tego potwora. Motocykl tak przyjemny, że da się zaakceptować nawet jego lekkiego zeza. 


3. Ducati Desmosedici RR

To już pozycja w stylu - jak zostanę milionerem to sobie kupię takie. Pierwsze drogowe Ducati z silnikiem V4, maksymalnie zbliżone do swoich torowych odpowiedników, wypuszczone w limitowanej wersji. Rzadsze od tej maszyny są tylko motocykle MotoGP...


4. Honda RC212V

Szok i niedowierzanie - Radek wybrał Hondę. Ale nie byle jaką. Na modelu RC212V swój tytuł mistrzowski zdobył Casey Stoner - zawodnik, któremu należy się szczególna uwaga, a który niestety zrezygnował z kariery zawodnika MotoGP. Całość w jedynej słusznej kolorystyce - Honda Repsol.

Pamiętajcie o tym, że motocykl to tylko jedna część!

Tak naprawdę poza wyborem świetnej maszyny - należy się odpowiednio ubrać. Niestety motocykle nie oferują nam takie poziomu bezpieczeństwa co samochody (ani poziomu komfortu w podróży), więc każdy z nas musi sam się dozbroić! Skórzane kombinezony dedykowane pod motocykle sportowe i wizyty na tor, zawadiackie kurtki z ochraniaczami na nakedy czy tekstylia do turystyki.


I pamiętajcie o najważniejszej rzeczy - kasku. To przyjaciel na dobre i złe :) Wszystko to znajdziecie w naszym sklepie motobandowym! A jeżeli macie jakieś pytania, piszcie śmiało na sklep@motobanda.pl