Przeholował na prostej i zafundował swojej R6 dwa salta na poboczu.

Tak - na szczęście nic złego się nie stało, a cała sytuacja zdarzyła się na torze - czyli tam gdzie powinna. Kawałek prostej - każdy łoi ile fabryka dała, tutaj jednak brak doświadczenia dał o sobie znać i skończyło się na przestrzeleniu zakrętu. Na drugiej kamerze widać, że kierujący R6 miał jednak sporo szczęścia i idealnie wpasował się między dwóch innych bikerów. R6 zaparkowała za torem :)