Motocykle Turbo - część pierwsza - początki i upadek!

W latach 80'tych wszyscy liczący się na świecie producenci motocykli eksperymentowali z silnikami turbodoładowanymi. A już na pewno wszyscy znani, japońscy producenci motocykli! Ale historia doładowanych motocykli zaczęła się znacznie wcześniej.


Początki Motocykli Turbo/Supercharged

Już w latach 30'stych ubiegłego stulecia, turbodoładowanie, czy doładowanie za pomocą sprężarek nie było niczym niezwykłym, choć na tamte lata była to iście lotnicza technologia. Lotnicza, bo jeszcze nikt nie marzył o podbojach kosmosu. Każde rozwiązanie, które pojawiło się w lotnictwie, było szczytem inżynierskiego kunsztu. Turbodoładowane silniki w wyścigach motocyklowych również nie były rzadkie.  Maszyny pierwotnie zbudowane do wyścigów drogowych, biły również kolejne rekordy prędkości na lądzie.

Choćby BMW WR750, które w ciągu sześciu lat ustanowiło kilka rekordów prędkości na lądzie - finalnie kończąc swoją karierę w 1936 roku z wynikiem 256 km/h - pierwszy motocykl który przekroczył 250km/h!

 

Kolejny turbodoładowany motocykl BMW Type 255 Kompressor z numerem startowym 49, w 1939 był prowadzony przez Georg'a Meier, który wygrał Isle of Mann TT. Było to tym samym pierwsze zwycięstwo w historii Isle of Mann TT, które nie przypadło Brytyjczykom. 

Jego motocykl został wystawiony na Aukcji w 2013 roku i został zlicytowany za 480 000 dolarów, osiągający tym samym kolejny rekord - drugiego najdroższego motocykla świata.

Trzeba przyznać, że Georg Meier to był chłop o stalowych jajach i niesamowitej odwadze - w tamtych czasach jego motocykl był szczytem techniki wykorzystującym obecnie archaiczne opony, zawieszenie - był w stanie utrzymać rekordową w owych czasach średnią prędkość 143km/h na TT.

 

Poza BMW turbodoładowane motocykle były produkowane przez DKW, Moto Guzzi, CNA, Gilera, AJS, i Binelli. Te z kolei startowały w latach trzydziestych w Grand Prix, będącym odpowiednikiem dzisiejszego MotoGP. Większość z nich szybko odeszła w zapomnienie. Warto jednak wspomnieć o włoskim CNA Rondine Four z 1934 roku.

Silnik motocykla CNA dysponował pojemnością 500cc i generował moc 86KM - Nawet dziś niejedna pięćsetka miała by czego się powstydzić!


W 1939 roku nie wielka marka CNA była już w posiadaniu Gilery. Mimo to Rondine Four i jej konstrukcja, po niewielkich modyfikacjach pozwoliła Gilerze na osiągnięcie rekordu prędkości na lądzie wynoszącego 274km/h!

Upadek...
Wyścigi motocyklowe w Europie w latach czterdziestych ze względu na II wojnę światową i jej następstwa zostały wstrzymane. Ich wznowienie nastąpiło w 1946. W tym samym roku FIM zakazał stosowania wszelkich form doładowania powietrznego w silnikach motocyklowych startujących w Grand Prix. Na ten koszt dopuszczono stosowanie aerodynamicznych owiewek, pierwszych układów wtryskowych i innych wcześniej nie dopuszczalnych rozwiązań.