Alicante, Hiszpania. Piękne warunki, piękne drogi i motocykle - Kawasaki Z900. Styczeń i luty to czas prasowych testów motocykli - nowości na sezon 2025. Jedną z takich nowości jest Kawasaki Z900. Czy to na pewno nowy model? A może solidny lift?
Kawasaki Z900 robi w umyśle motocyklisty małą sztuczkę psychologiczną. Od "litrów" dzieli go ledwie 50 ccm pojemności skokowej silnika (wynosi ona 948 ccm), a jednak nie patrzysz na niego jak na litra, nie traktujesz jak litra i nie jeździsz jak litrem!
Wpływają na to min. jego gabaryty, lekkość prowadzenia i osiągi. To wszystko stawia Z900 bliżej "średniej" klasy nakedów. W tym gronie Zecior jest już swojego rodzaju "rodzynkiem" z powodu silnika. Kawasaki z godną uznania determinacją podtrzymuje w swoim flagowym nakedzie rzędowy, 4-cylindrowy, rzędowy silnik.
Takie jednostki były charakterystyczny dla najpopularniejszych, japońskich motocykli z przełomu stuleci i z pierwszej dekady XXI. Silnik Z900 to aksamitna, płynnie pracująca jednostka o liniowej charakterystyce pracy. Sprawdzona, solidna i niezawodna. Jednak - zmieniające się gusta i potrzeby motocyklistów (moment obrotowy ponad moc maksymalną), koszty produkcji i rygorystyczne wymagania związane z normami emisji spalin i hałasu sprawiły, że większość producentów odwróciła się od 4-clindrowych jednostek w silnikach poniżej 1000 ccm pojemności. Takie silniki zarezerwowano dla "litrów".
A Z900 bardzo nie chce być litrowym streetfighterem i nie chce z nimi konkurować. W końcu od czego jest Kawasaki ZH2?). I tu mamy problem. Powściągliwy charakter nowego Zeciora powoli wypycha go z grona przebojowych i charakternych motocykli w stronę dojrzałego i ustatkowanego towarzystwa (czytaj: nudziarzy).
Czy lifting, kosmetyka wyglądu i zaawansowana elektronika przyniosą Z900 nową młodość i siły do walki z konkurencją? Zobaczcie jakie wrażenia z jazdy tym motocyklem miał Petit!