Jaki kask sportowy wybrać? Porównujemy HJC, Shoei i Arai

Dysponując kwotą w okolicach 2000 tysięcy złotych - możemy wybrać już naprawdę fajny kask sportowy. Nie jest to jeszcze top, ale te kaski już mocno się różnią od podstawowych modeli. Pod uwagę weźmiemy trzy modele najbardziej znanych marek. Dlaczego akurat te? Ponieważ w każdym z tych kasków mieliśmy okazję dłużej pojeździć. 

HJC RRPA11


To najtańszy kask z dzisiejszego zestawienia - najtańszy jednak wcale nie oznacza tani, ponieważ jego cena zaczyna się od 1749zł. RPHA 11 to najwyższy model sportowy tego producenta, który sprzedaje najwięcej kasków na świecie. HJC zbudowało ten kask z aż 6 warstw -  włókno szklane, włókno organiczne, włókno węglowe, hybryda włókna szklanego i węglowego, włókno aramidowe, włókno szklane. Uff, sporo prawda? Taki zestaw sprawia, że jest to najlepsza skorupa w tej półce cenowej. Do tego dochodzi genialna wentylacja i aerodynamika - obie zaprojektowane w tunelu aerodynamicznym. Do tego mamy najnowsze trendy w bezpieczeństwie jak awaryjnie wyciągane policzki. Nie zabrakło oczywiście jedynego słusznego zapięcia DD. W pudełku razem z kaskiem znajdziemy także drugą (ciemną) szybę oraz pinlocka. HJC naprawdę postarało się, aby w tej cenie ten kask był bez konkurencyjny. Kaski w bajeranckich malowaniach znajdziemy już od 1949zł. Wyjątkiem są kaski Marvela - jak chociażby słynny Venom. Za takie malowanie musimy zapłacić znacznie więcej, ponieważ aż 2599zł.  

Zobacz więcej o: HJC RPHA11

Shoei NXR


To właśnie ten kask podgryza HJC swoim RPHA11. Shoei jest tylko o 150zł droższy w wersji mono od HJC i kosztuje 1899zł. Dopiero kolorowe malowania skorup znacznie podnoszą cenę do okolic 2300zł. Jest więc nad czym się zastanawiać prawda? Shoei to japońska, bardziej prestiżowa i zdecydowanie zasłużona marka. Jednak jeżeli spytacie mnie o opinię, to te kaski są do siebie cholernie zbliżone - zarówno na papierze, jak i w odczuciach podczas jazdy. Shoei również dysponuje mocną i lekką skorupą, także posiada awaryjnie wyciągane policzki oraz przyjemną wyściółkę. Nie mogło również zabraknąć wydajnej wentylacji. Jest ona wprawdzie mniej zaawansowana niż ta w HJC, ale nie można odmówić powodowania słusznego przeciągu w środku kasku. 

Zobacz więcej o: Shoei NXR

Więc Shoei czy HJC? 

To zależy, który kask lepiej leży Ci na głowie. Wyraźnie czuć, że HJC musiało się postarać aby zaistnieć w półce premium - dlatego dało od siebie więcej w tej cenie. Dostajemy więc nowocześniejszy wygląd, świetną aerodynamikę, i trochę lepszą wentylację. Do tego druga szyba w kartonie i fajne malowania w niższej cenie. Ale... przecież Shoei to Shoei :) Jednak jeżeli interesuje nas Shoei w malowaniu, to łaskawym okiem możemy już spoglądać w stronę jeszcze większej japońskiej legendy - Arai Chaser-X. 

Arai Chaser-X


Ten kask jest o ok 30% droższy niż Shoei NXR ponieważ kosztuje od 2499zł. Jednak różnica w cenie nie jest już tak duża, a w zamian za nią możemy wybrać ręcznie robimy kask (tak, ręcznie!). Arai nie jest tak bajerancki jak pozostała dwójka, ponieważ tutaj postawiono jeszcze większy nacisk na bezpieczeństwo i wygodę. Jedną z najdroższych rzeczy przy budowie kasków jest materiał, z którego powstanie skorupa. Za najlepsze uważa się oczywiście włókno szklane a im grubsza skorupa tym lepiej dla naszej głowy. Kaski Arai mają nie tylko grubą skorupę, ale jest ona wykonana z kompozytów Super Fibre Laminate, który jest o 30% mocniejszy niż podstawowe włókno szklane, ale aż 50% droższe w pozyskaniu. Skorupy SFL to specjalność Araia. Kask jest bardzo opływowy i aerodynamiczny, a skorupa wykonana w technologii R75 ma bezpiecznie rozproszyć siłę uderzenia - kask zamiast zatrzymać się na przeszkodzie, przesunie się po niej. Do tego chodzi ultra wygodna, choć niepozorna wyściółka. Dopóki nie przymierzysz i się nie przejedziesz, to nie uwierzysz :) Warto wspomnieć także o systemie VAS, który przywędrował tutaj z F1 - zapobiega otwarciu się szyby podczas wypadku. To najlepszy system spotykany w kaskach motocyklowych. 

Zobacz więcej o Arai Chaser-X

Co wybierzesz? 

W zasadzie - wybierasz już tylko wśród dobrych kasków i z każdego tego wyboru będziesz zadowolony. Shoei to marka sama w sobie, HJC mocno kusi bo cena atrakcyjna i kask dobry, a Arai? To mój ulubieniec. Cholernie mocny i nadspodziewanie wygodny. To bardzo dobre kaski.