Spalanie: 7.18
Dodaj
Ilość raportów: 7

Spalanie Yamaha XV 1700 Road Star Warrior

Minimalne: 5.36

Średnie: 7.18

Maksymalne: 9.44

Opinie o Yamaha XV 1700 Road Star Warrior

Opinia: 4.8/5

Liczba głosów: 6

Silnik: 4.8
Hamulce: 4.7
Bezawaryjność: 4.7
Frajda z jazdy: 5.0
Przyciąganie wzroku: 4.8
Ocena: 5/5 | Autor: Dawid
Mam ten motocykl 2 lata, i nie miałem problemu z silnikiem lecz co prawda nie mam ogromnych przebiegów, hamulce ma wystarczające problem może pojawić się dopiero podczas jazdy z plecaczkiem. Bez awaryjność oceniam na 4+. Frajda z jazdy zdecydowanie na 5+. Jeśli chodzi o przyciąganie wzroku to już inna sprawa ocena w skali 5 stopniowej to 10 !!! Z moimi wydechami vance & hines jestem słyszalny na 30 s przed przyjazdem a jak już się pojawiam to ludzie podchodzą z niepewnością czy ta maszyna sama nie odpali i ich zeżre ;)
Skomentuj | Przydatna (16) | Nieprzydatna (5)
Ocena: 5/5 | Autor: Piotr
Jeżdżę tym motocyklem 4 sezon i nie wyobrażam sobie przesiadki na cokolwiek innego.
Warrior jest najbardziej nierealną maszyną z jaką miałem do czynienia (a troszkę tego było). 300 kilogramowy potwór, który przyspiesza lepiej niż niejeden plastik, pozwalający na pokonywanie zakrętów w tempie niewykonalnym dla nie sportów. Jest to dwumetrowy kloc, który w zakrętach ucieka plastikomaniakom szydząc z nich popiskującą tylną oponą. Hamulce mają tu mnóstwo pracy, jednak całkiem nieźle sobie radzą. (pomimo tego polecam stalowy oplot)
Warrior jest motocyklem w którym się po prostu zakochałem. Podczas spokojnej jazdy przyciąga wzrok swoją agresywną sylwetką i miłym dla ucha pomrukiem potężnego silnika. Podczas ostrej jazdy wygląda jakby motocyklista właśnie łamał wszelkie prawa fizyki. Jazda na nim jest czymś niesamowitym, czymś czego nie da się po prostu opisać - to trzeba poczuć samemu.
Jednak pomimo mnóstwa plusów ma też swoją ciemną stronę. Wojownik jest bardzo drogi w eksploatacji. Opony pożerane są w zastraszającym tempie (a nie są tanie), paliwo przy agresywnej jeździe znika z baku w tempie godnym odrzutowca, a wszystkie (dosłownie wszystkie) części eksploatacyjne kosztują 2 razy tyle co w przypadku innych motocykli. Koszy części rekompensuje nam jednak ponadprzeciętna jakość, dzięki czemu motocykl raczej nie ulega awariom (w moim przypadku nie było jeszcze żadnej usterki).
Jeśli szukasz power cruisera z naciskiem na power, posiadająca jednocześnie agresywny wygląd, to jest to maszyna stworzona dla Ciebie
Skomentuj | Przydatna (16) | Nieprzydatna (5)
Ocena: 5/5 | Autor: JanekBo
Moja opinia, poparta 29-letnim doświadczeniem w siodle (z małą przerwą):

Dosiadam Warriata 5-ty sezon. Mimo, że nie jest to młoda maszyna (2004 rok), na kolana kładzie o wiele młodsze modele cruiser`ow. Sprawny jeździec może się również pokusić o pojedynek plastikowymi braćmi i powinien spuścić im łomot w warunkach miejskich.

Nie polecam maszyny, jako pierwszej w stajni. Dlaczego?
Monstrum nie wybacza błędów manetki, chwila nieuwagi i tracisz kontakt z rzeczywistością - prędkość wzrasta z szybkością światła. Za to tę "niedogodność", Warriat oddaje na zakrętach - byle mu tylko nie przeszkadzać... Nisko umieszczony środek ciężkości powoduje połykanie winkli w bardzo głębokim pochyleniu. Lecz tu jest pułapka - ostrożnie z manetką, z powodów jak wyżej :D

Awaryjność? Oceniam w skali od 0-10 (najwyższa), na 1. Maszyna praktycznie się nie psuje - nie liczę tutaj drobiazgów eksploatacyjnych (np. skorodowane gniazdo kierunkowskazu, z uwagi na źle założoną uszczelkę). Wymieniasz olej na wiosnę, filtry, tankujesz i masz frajdę cały sezon.

Eksploatacja? Zależy od stylu jazdy. Moje skrajne rekordy to 4,5l i 12l. Przy spokojnej jeździe na polskich drogach, jednocześnie pozwalając sobie na nieco szaleństwa, wynik 6 literków powinno się łatwo uzyskać.

Pozycja? Oceniam ją, jako idealną (kanapa akcesoryjna, kierownica seryjna) - plecy nie bolą, nogi odpoczywają, ręce nie cierpną. A to wszystko, przy jednoczesnym zawistnym spojrzeniu przechodniów i innych wyprzedzanych kierowców. Całość jest bandycka, żeby nie powiedzieć penerska.

Miałem moment w życiu, że chciałem sprzedać Warriata i dobrze, że tego nie zrobiłem. Potem podjąłem decyzję, że jest to maszyna, do której kluczyki z pełnym uśmiechem kiedyś przekażę swojemu wnukowi (na razie nie spieszy mi się, żeby nie było). Niech się bawi koleje pokolenie.

Masz okazję - kupuj.
Skomentuj | Przydatna (7) | Nieprzydatna (1)
Ocena: 5/5 | Autor: Awgan
Posiadam tego potwora od 4 lat i nie widzę alternatywy.
Skomentuj | Przydatna (2) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 4/5 | Autor: Dev
Potwór :)
Skomentuj | Przydatna (2) | Nieprzydatna (1)
Ocena: 5/5 | Autor: Gość
Jeździ się kozacko, największą frajda jaka miałem z motocykla
Skomentuj | Przydatna (1) | Nieprzydatna (0)
rozwiń

Yamaha XV1700 Warrior

Tak jak Jezus zamieniał wodę w wino, tak Warrior zamienia paliwo w potężny ryk, wybuchy ognia i wibracje - przy tym cały czas transportując nasze lędźwie do przodu. 

Diabelski uśmiech 

Warrior od zawsze budził moje ogromne zainteresowanie. Lubię Cruisery, to wspaniałe potężne maszyny, jednak większość z nich stała się rozlazła, wręcz kanapowa. Na ich tle Yamaha XV1700 wyróżnia się agresywnie pociągniętą linią nadwozia, skromnymi dodatkami i świetnym zawieszeniem. Jeżeli chciałbym kupić kiedyś Cruisera, to właśnie spotkałem swój numer jeden. 

Wyzwanie

Ten motocykl rzuca nam wyzwanie - dawaj, wkręć mnie na obroty wypluwa z siebie ochocza V2. To aż niecodzienne, jak tak ogromny piec chętnie wkręca się pod czerwone pole. Moc ciągnie nas niestrudzenie do przodu, aż orientujemy się, że na 3 biegu robimy 160km/h. 

Co jest cieniasie, wiatru się boisz?! - krzyczy do nas Warrior z dwóch parskających kominów tuż za naszymi plecami. Przyspieszaj dalej!

W tym momencie wiatr wygina nasz kręgosłup w żagiel i za wszelką cenę chce zdjąć nam nogi z podnóżków. Na liczniku 200km/h - jeszcze! Woła potworna Yamaha. Naprężamy wszystkie mięśnie aby utrzymać się na motocyklu i przyspieszać dalej. 220 km/h na cruiserze! Tego nie da się opisać w prostych słowach. Taką prędkość na ważącym 300 kg parowozie odczuwa się zupełnie inaczej niż na supersporcie. To walka człowieka, maszyny i grawitacji. Świetne uczucie! 

Sportowe geny?

Sportowe geny to może zbyt dużo, ale Yamaha zrobiła z tym motocyklem to, co każdy z producentów powinien robić ze swoimi Cruiserami - dała porządne zawieszenie i układ hamulcowy. Tam gdzie Dragstar 650 zastanawia się czy chce mu się hamować - Warrior już skutecznie wytracił prędkość i przymierza się do zakrętu. Tak, zakręty to coś od czego ta maszyna wcale nie stroni. Pomimo ponad 2 metrowej długości XV1700 bierze się za zakręty ze sporym zapałem. Szorowanie podnóżkami, a nawet wydechami potrafi być tutaj na porządku dziennym. 

Piękny, zły i drogi

Warrior pod każdym względem jest zły - mimo upływu lat nadal jest drogi, spala ogromne ilości paliwa, zużywa opony w zastraszającym tempie i w zasadzie nadaje się tylko na krótkie przejażdżki solo. Jest totalnie bezużytecznym, nielogicznym i niefunkcjonalnym motocyklem - i właśnie za to pokochałem Warriora do szaleństwa. To jest motocykl, który kiedyś będzie stałym elementem mojego garażu. Jeżeli lubisz wyzwania które stawia przed tobą maszyna, pokochasz go tak samo jak ja. 

Dane techniczne Yamaha XV 1700 Road Star Warrior

Osiągi

Moc max.
85 KM / 4400 rpm
Max. moment obrotowy
144 Nm / 3750 rpm
przyspieszenie 0-100km/h
3.9 s
V-max
215 km/h
Pojemność zbiornika paliwa
15 L

Silnik

Typ
dwucylindrowy, czterosuwowy, chłodzony powietrzem w układzie widlastym
Pojemność skokowa
1670 ccm
Stopień sprężania
8.3:1
Układ zasilania
wtrysk paliwa

Układ napędowy

Skrzynia biegów
manualna
Ilość przełożeń
5
Przeniesienie napędu
pasek napędowy

Podwozie

Wymiary (długość, szerokość, wysokość)
2385 x 934 x 1115 mm
Rozstaw osi
1666 mm
Masa pojazdu w stanie suchym
275.5 kg
Masa pojazdu zalanego płynami
298 kg

Zawieszenie

Przód
41 mm kayaba
Tył
link-type,

Hamulce

Przód
2 x 298mm, 4 tłoczkowe zaciski
Tył
1 x 282 mm, 1 zacisk
Abs
nie

Eksploatacja Yamaha XV 1700 Road Star Warrior

Opony

Opona przód
120/70 ZR17
Opona tył
200/50 ZR17

Yamaha XVS 1300 V Star (2006 - 2013)Yamaha XV 1700 Road Star Warrior (2002 - 2006)

Yamaha XV 1700 Road Star Warrior (2002 - 2006)Harley-Davidson V-Rod Night Rod (2001 - 2017)

Yamaha XV 1700 Road Star Warrior (2002 - 2006)Triumph Bonneville 1200 Bobber (2017)

BMW K 1200GT (2003 - 2005)Yamaha XV 1700 Road Star Warrior (2002 - 2006)

Chcesz wiedzieć co szykujemy?

Dołącz do motobandziorów!

Zobacz naszą politykę prywatności