Opinie o Yamaha TW 125

Opinia: 4.2/5

Liczba głosów: 13

Silnik: 4.0
Hamulce: 4.0
Bezawaryjność: 4.3
Frajda z jazdy: 4.4
Przyciąganie wzroku: 4.4
Ocena: 3/5 | Autor: mpetrumnigrum
Przejechałem tym motocyklem 14 tyś km w ciągu jednego roku. Jeździłem nim po torze motocrossowym po lasach łąkach, plaży nad morzem(wielokrotnie), raz nawet wybrałem się nad morze śródziemne. Najwięcej rzecz oczywista jeździłem na asfalcie.
Myślę iż mogę się wypowiedzieć na temat tego motocykla.
Motocykl przez niektórych nazywany plażowym enduro.
Ta nazwa jest całkowicie błędna ten motocykl się nie nadaje do jazdy po piachu gdyż jest za słaby. Na suchej plaży pojedziemy na 1 biegu odpychając się nogami a 2 bieg włączymy tylko na mokrym piachu.

W teren ten motocykl także się nie nadaje.
Jeśli zjedziemy z utwardzonej drogi gruntowej to pierwsze zastrajkują opony.
Niema opon czysto terenowych do tego modelu a pseudo terenowe kosztuję około 550zł (taka sama cena jak przy oponach szosowych).
Drugie co zastrajkuje to silnik i amortyzatory.
Amortyzatory nie są przystosowane do pokonywania większych wybojów powyżej 30km/h potrafią dobić.
Silnik jest po prostu zbyt słaby aby podjeżdżać pod nie utwardzone górki i jeździć po kopnym piachu oraz polach.

Czasem dziennie na tym motocyklu pokonywałem 700-750km przy 70km/h czyli średnia wynosiła 50km/h. Siedzenie w tym motocyklu nauczyło mnie wielokrotnie zmieniać pozycję podczas jazdy gdyż ból tyłka był tak wielki że uniemożliwiał przemieszczanie się na tym jednośladzie.
Mały ból tyłka pojawia się po przejechaniu 40-50km a duży po 100km.

Motocykl trzeba dość mocno "nakłaniać" aby wszedł w zakręt.
Nie nadaje się do podroży we dwoje niema zbytnio miejsca dla pasażera i jest jeszcze bardziej nie wygodnie. Bez ingerencji spawarką i rurami niema szans na zamocowanie kufrów bocznych, jest za to miejsce do w miarę łatwego montażu kufra centralnego (oczywiście jeśli masz smykałkę do majsterkowania)
Jeśli ważysz wraz z rzeczami 70kg twoja kobieta (z odzieżą) 50 kg i do kufra wrzucicie 10kg to wiedz że yamaha tw 125 będzie dobijać na większych asfaltowych nierównościach (amortyzatory miałem w pełni sprawne)

Prędkość przelotowa to 70km/h obroty wtedy wynoszą 7000.
Prędkość maksymalna 105km/h pod lekkim jeźdźcem bez wiatru. (jeśli pokazuje więcej to znaczy że licznik oszukuje.)

Nie kupujcie wersji które w dobrą pogodę nie wyciągnie 105 jeśli jedzie 90 znaczy że silnik niema kompresji i trzeba zrobić remont. Były wersje zdławione do 80km/h.

W tym motocyklu po przebiegu 50-60 tyś km. Trzeba robić remont gdyż spalanie oleju potrafi dojść do 0,5l na 1000km.
Pierwsze i tak padają głowice. Często nie wiedzieć dlaczego zawór wydechowy się nie domyka.

Podsumowując jeśli masz 160-185cm wzrostu i ważysz do 100kg oraz jeździsz po mieście jest to motocykl dla ciebie.
Potrafi bez problemu zjechać po schodach, niskie krawężniki bierze z marszu a jak go postawisz na koło to i 20 centymetrowy weźmie.
Dzięki szerokim oponą jest to motocykl stabilny dobrze prowadzi się w zakrętach lecz trzeba użyć siły.
Dzięki rzadko spotykanym oponą w tej klasie przyciąga wzrok. Żadnego wyścigu spod świateł nie wygramy chyba że z cinquecento 700 ale do normalnego ruchu drogowego moc wystarczy.
Jeśli chcesz zjechać poza drogi gruntowe to nie kupuj tego motocykla jeśli chcesz szybko przemieszczać się z punktu A do punktu B to ten motocykl też się nie nadaje. Natomiast jeśli w twoim mieście właśnie zaczęli remont i wszystko się po korkowało a skróty prowadzą przez plac budowy nadrzeczne bezdroża i zakorkowane ulice to jest to motocykl dla ciebie.
Skomentuj | Przydatna (60) | Nieprzydatna (10)
2018-01-30 23:31:59 | Autor: mpetrumnigrum
W gwoli uzupełnienia. To od tego motocykla zacząłem dalsze wyjazdy motocyklowe. Pewnej niedzieli kilka lat temu naszła mnie myśl. Po jaką cholerę siedzę praktycznie sam w obozowisku w środku lasu. Stwierdziłem że jadę do domu. Gdy byłem już na miejscu zastanowiłem się co przez pozostałe 7 dni urlopu chce robić. O 23.00 wklepałem w google hasło, podróże motocyklowe i pierwsze co mi skoczyło to nagłówek "w Kosowie nie ma już wojny" Postanowiłem tam pojechać. Po 6 godzinach snu i spakowaniu namiotu, śpiwora, materaca oraz po sztuce z każdej części garderoby. O 6 wyruszyłem po... olej do sklepu gdyż mój silnik sporo go przepalał. A więc o 7.30 wyjechałem z miasta leżącego nieomal w centrum naszego kraju. W poniedziałek przejechałem 740km. Spałem na jakiś pagórkach na Słowacji. We wtorek na granicy Węgiersko Chorwackiej zostałem... zawrócony ponieważ nie miałem przy sobie paszportu a mój dowód osobisty stracił ważność 4 miesiące prędzej. była 14.00 mogłem jechać do stolicy Węgier do Polskiego konsula po zaświadczenie ale stwierdziłem że się nie opłaca(czasowo) i pojechałem w drogę powrotną tego dnia przejechałem 650km. Spałem na Słowacji. A następnego dnia czyli w środę po przejechaniu 770km o 21.30 byłem już w domu. A więc w 3 dni pokonałem 2160km nie przekraczając 70km/h. Jechałem yamahą TW 125. Wydałem 350zł na ten wyjazd. A więc widzisz że liczą się tylko i wyłącznie chęci a nie sprzęt i pieniądze. To była mój pierwszy taki wypad motocyklem. Od tamtej pory minęły 4 lata. Zmieniłem motocykl na cięższy o 30kg nadal swój bagaż pakuje do toreb i przymocowuje pasami. Natomiast odwiedziłem już "kilka" krajów na motocyklu. Byłem między innymi w: Niemczech, Dania, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Serbia, Bułgaria, Turcja, Gruzja, Armenia, Rosja (Osetia, Czeczenia, Dagestan, Kałmucja i sporo tzw. białej Rosji) Ukraina, Białoruś. Raz nawet dojechałem 90 km od granicy z Iranem. W Dagestanie chcieli do mnie strzelać. W Gruzji uciekałem przed policją. W Czeczeni legitymowali mnie pod lufą ciężkiego karabinu maszynowego. Raz spałem na 3400m Widziałem zabytki które powstały w latach 1026 n.e. W Kałmucji Policjanci chcieli mi zabrać prawo jazdy. Doświadczyłem życzliwości ludzi i musiałem płacić łapówki miejscowym strużą prawa. Gdybym zaczął o wszystkim opowiadać to nie starczyło by mi miejsca na opisanie tego wszystkiego. Ale wracając to Yamahy Tw 125 to był to mój pierwszy motocykl, dzięki niemu nauczyłem się siedzieć na różne sposoby na kanapie a zmusił mnie do tego bólem tyłka. A więc jeśli ktoś lubi choć trochę wygody na przejażdżki powyżej 200km to odradzam ten motocykl. Natomiast jeśli jesteście w stanie na wszystkim pojechać to nadaje się tak samo jak większość innych. Ja jakieś 5-6 lat temu miałem 500zł w kieszeni i szukałem jakiegoś sprzętu do jazdy. Kupiłem Rometa ogara 200 (co za złom) od maja do końca września(w jednym roku) przejechałem nim około 7 tys km. Robiłem nim trasy nawet po 250km. Często za jednym razem robiłem po 120km. Gdy się przesiadłem na Yamahe TW myślałem że złapałem Pana Boga za nogi. Dopiero po przesiadce na trochę większy motocykl i bardziej terenowy dostrzegłem więcej minusów TW. Ale tak jest że ażeby coś ocenić trzeba nabrać doświadczenia i perspektywy.
2019-04-16 18:32:59 | Autor: Gp
Wersja zdławiona do 80 czyli taka wersja yamachy czy taki egzemplarz z silnikiem do remontu ?
2019-07-03 23:33:13 | Autor: Gość
Na Niemcy Yamaha także wypuszczała wersje zdławioną która maksymalnie jechała 80km/h. Jak kupujecie TW to sprawdźcie kompresję w ten sposób łatwo wychwycicie zużycie silnika.
Ocena: 5/5 | Autor: Mieczysław
Dla mnie bomba, kto nie wierzy ten trąba;)
Skomentuj | Przydatna (11) | Nieprzydatna (26)
2018-06-10 21:00:43 | Autor: PPP
Motocykl kupiłem po przeczytaniu komentarzy pierwszego kolegi, i nie zgadam się z nimi choć może takich tras jak 12K rocznie nie mam zamiaru nim robić lub Rometem 7K . Ale mimo wzrostu 183 i 85 kg nie mam, żadnego bólu tyłka :) Ja polecam !!
2018-12-01 11:46:51 | Autor: Michał
Dokładnie Bomba - ten elaborat co napisał mpetrumnigrum jest kiepski bo motocykle 125 są raczej miejskimi jednośladami a nie do jazdy nad morze śródziemne. Wiem nasi rodzice możliwe, że objeżdżali całą Polskę WSKą ale to były inne czasy nie mieli dostępu do MZ itp. Yamaha TW jest motocyklem typu funbike - ma dawać radość z jazdy. Jest to jeden z najbardziej modyfikowanych motocykli hasło TW custom w google - ból dupy ? panie było zmienić siodełko w sklepie w USA jest szersze i miększe - ale o czym my mówimy ból dupy też mam jak jadę SUVem non stop do Chorwacji. W USA jest odmiana TW 200 produkowana do tej pory prawie nie zmieniona od lat 80. Nawet Bruce Willis miał taki w swojej kolekcji motocykli w wersji czerwona rama reszta czarna zwana czarną wdową lata 80 - TW jest to już kultowy motocykl. Podsumowanie cytuje "Dopiero po przesiadce na trochę większy motocykl i bardziej terenowy dostrzegłem więcej minusów TW. " Z każdym moim pojazdem jestem bardziej zadowolony z nowego ale dalej pamiętam wszelkie plusy poprzednich - zaletą TW jest jej wszechstronność szerokie opony piaski w lasie bez większego problemu wiadomo nie tory motocrosowe, pochylanie na zakrętach fajne. I to co ma sporą ocenę przyciąganie wzroku - kupisz a będą pytać co to za fajny sprzęcik. :)
2018-12-18 19:56:31 | Autor: mpetrumnigrum
Nie zgodzę się z Michałem. Motocykle 125 są różne tak samo jak wszystkich wyższych pojemnościowo klas. W 125 mamy bardzo wygodne skutery jak Burgman 125 który jest tak samo wygodny jak Burgman 400. Mamy pełnoprawnego podróżnika Varadero 125 któremu wygody pozazdrości nie jedna 600-tka. Mamy honde shadow 125 która jest bardzo wygodna i można na niej nawijać setki kilometrów dziennie. Znajdziemy także relatywnie dobre enduro jak KTM exc 125 którym wystartujemy w zawodach hard enduro a następnie wrucimy do domu na kołach. Mamy także motocykle sportowe które potrafią uczyć szybkości na torze np. yamaha yzf-r 125. Także nie zgadzam się z twierdzeniem że motocykle 125 są głównie miejskie. Bo to samo miano można by było przypisać wszystkim motocyklom (nie zależnie od pojemności) które są używane głównie w mieście. Zgadzam się że yamaha tw 125 jest funbikiem, daje taką samą radość z jazdy jak każdy inny jednoślad. Co do siodełka myślisz że człowiek kupujący tw 125 za 3-4tys zł będzie dokupował siodełko za 1tys zł do yamahy? Przeciętny człowiek sugeruje się opiniami aby od razu zakupić odpowiedni motocykl. Nie radzę kupować odmiany 200 ccm gdyż posiadając prawo jazdy A2 mamy w tych samych pieniądzach o wiele lepsze i mocniejsze maszyny. A jeżeli chcecie przełożyć silnik 200ccm do swojej TW bo brakuje mocy to powiem wam że niewiele to zmieni. Prędkość maksymalna wzrośnie do 115kmh prędkość przelotowa do 90km/h. Lepiej sprzedać TW 125 dołożyć pieniędzy (silnik TW 200ccm też kosztuje z 3 tys zł) i kupić Aprilie rx 125, Yamahe DT 125, KTM LC2 125, SASCH zx 125 (po zakupie sasha to jeszcze gotówka zostanie). Tak TW 125 jest motocyklem uniwersalnym czyli po trochę do wszystkiego się nada. Natomiast z racji niskiej masy niskiego siedzenia może przydać się ludziom którzy boją się jeździć w lekkim terenie, ten motocykl dobrze oswaja drogi gruntowe. Tylko na jasną świecę nie zapuszczajcie się nim na głęboki suchy piach i na mokra trawę.
rozwiń
Spalanie: 3.48
Dodaj
Ilość raportów: 8

Spalanie Yamaha TW 125

Minimalne: 2.84

Średnie: 3.48

Maksymalne: 4.03

Yamaha TW 125 (1999 - 2004)

Yamaha TW 125 zadebiutowała w 1999 roku. Nazwa modelu wzięła się od anagramu TrailWay - szlak, droga. Już na pierwszy rzut oka rozpoznajemy w TW motocykl przeznaczony do spokojnej jazdy rekreacyjnej. Mały silnik, długa kanapa, mały zbiornik paliwa, wielki balon z tyłu. Nasze "Adventure" nie bedą zapisywane w kronikach, ale przejazd TW po piaszczystych drogach to czysta przyjemność.

Mankamentem Yamahy TW jest słaby silnik od Yamahy SR 125, sięgający korzeniami roku 1982. Z jednej strony dobrze to świadczy o jego trwałości, ale niestety jednostka pod względem osiągów znacznie ustepuje nowszym konstrukcjom (choćby wymienić Kymco Stryker czy Yamahę DT125). Na ich tle TW poprostu zamula. 

Ze względu na ogumienie i niewielką moc jazda po szybkich drogach może sprawiać problemy, szczególnie przy niesprzyjającej pogodzie. Dlatego TW najlepeij sprawdzi się jako mały motocykl podmiejski, łatwy w prowadzeniu, nie bojący się szutru i piasku. Jeśli chodzi o wyposażenie też nie ma szału - wielkość przedniej tarczy hamlucowej budzi poważne wątpliwości co do ostrości hebli, z tyłu mamy hamulec bebnowy, co nie jest szczególną wadą biorąc pod uwagę osiągi motocykla. Samo wykonanie elementów takich jak siedzenie, osłona reflektora, czy wydech też mogłby być lepsze. Na plus warto zaliczyć bagażnik.

TW 125 nie zrobiło oszałamiającej kariery. Po pięciu latach produkcja została zaprzestana. Lepiej poradziły sobie maszyny o pojemności silnika 200 i 225 mm przeznaczone na rynki nieeuropejskie. W przypadku rozległych przestrzeni o kiepskiej sieci dróg TW  okazały się przystępnym środkiem transportu z trwałym silnikiem.

Dane techniczne Yamaha TW 125

Osiągi

Moc max.
11.8 KM / 9000 rpm
Max. moment obrotowy
9.7 Nm / 8000 rpm
Pojemność zbiornika paliwa
7.0 L

Silnik

Typ
czterosuwowy, jednocylindrowy, chłodzony powietrzem, SOHC
Pojemność skokowa
125.0 ccm
Stopień sprężania
10.0:1
Układ zasilania
gaźnik TEIKEI MV28

Układ napędowy

Skrzynia biegów
manualna
Ilość przełożeń
5
Sprzęgło
mokre, wielotarczowe
Przeniesienie napędu
łańcuch

Podwozie

Wymiary (długość, szerokość, wysokość)
2135 x 820 x 1120 mm
Rozstaw osi
1350 mm
Masa pojazdu zalanego płynami
127.0 kg
Rama
typu Diamond

Zawieszenie

Przód
widelec teleskopowy, amrtyzatory sprężynowe, tłumienie olejowe, skok 150 mm
Tył
wahacz wleczonu, zawieszenie sprężynowe, tłumienie gazowo-olejowe, skok 150 mm

Hamulce

Przód
pojedyncza tarcza 220 mm
Tył
hamulec bębnowy 130 mm

Eksploatacja Yamaha TW 125

Opony

Opona przód
130.80-18M/C 66P (dętkowa)
Opona tył
180/80-14M/C 78P (dętkowa)
Ciśnienie z przodu
150 kPa
Ciśnienie z tyłu
150 kPa (170 kPa przy obciążeniu 90-180 kg)
Koło przednie
18x2.50
Koło tylne
14M/C x MT4.50

Układ Smarowania - Olej

Ilość oleju w silniku przy wymianie
1.0
Ilość oleju przy wymianie z filtrem
1.1
Zalecana klasa lepkości
SAE 10W-30, SAE 10W-40, SAE 15W-40, SAE 20W-40, SAE 20W-50
Wymiana oleju w motocyklu. Jak wymienić olej w motocyklu. Moto Porady.

Jak Wymienić Olej w Motocyklu

Jak Wymienić Olej w Motocyklu

Układ napędowy

Zębatka przednia
14
Zębatka tylna
51
Luz łańcucha
35~35

Suzuki VanVan 125 (2014 - 2016)Yamaha TW 125 (1999 - 2004)

Romet K 125 (2007 - 2016)Yamaha TW 125 (1999 - 2004)

Yamaha DT 125X (1998 - 2004)Yamaha TW 125 (1999 - 2004)

Yamaha TW 125 (1999 - 2004)Yamaha TDR 125 (1992 - 2002)

Chcesz wiedzieć co szykujemy?

Dołącz do motobandziorów!

Zero spamu! Zobacz naszą politykę prywatności