Triumph Meet Up 2024

Tydzień temu na ziemi kłodzkiej, w malowniczo położonej Kudowie Zdrój spotkali się miłośnicy brytyjskiej marki Triumph, zjeżdżając z całej Polski. 


Triumph Meet Up z roku na rok przyciąga coraz większą rzeszę motocyklistów, dla których takie spotkanie to doskonała okazja do wypoczynku, poznania ciekawych miejsc w Polsce, ale przede wszystkim do integracji. Hotel Verde Montana ugościł ponad 240 zlotowiczów na 200 motocyklach, którzy pomimo różnych stylów jazdy i zamiłowania do konkretnych modeli Triumpha spotkali się, aby aktywnie spędzić ze sobą czas.


Opowieści z podróży i jazdy testowe

W ramach integracji piątkowy wieczór rozpoczął się konkursem na najwolniejsza jazdę. Pierwsze, nieśmiałe zgłoszenia szybko obudziły w dużej części uczestników ducha rywalizacji oraz chęć sprawdzenia siebie i motocykla.

Następnie Łukasz „Zulak” Dziedzina zabrał motocyklistów w pełną trudu i pięknych widoków, samotną podróż do Maroka, którą odbył na Triumphie Tigerze 900 Rally Pro. Słuchacze, wśród których było wielu podróżników, nie mogli odmówić uznania ani Zulakowi, ani Tigerowi, zwłaszcza za próbę pokonania odcinków starej trasy rajdu Dakar.

Podczas trwania wydarzenia, w piątek i sobotę, motocykliści mieli okazję przetestować najnowsze motocykle z gamy Triumph’a z nową Daytoną 660 na czele, a także najnowszego Rocketa 3 Storm generującego 182 KM i oszałamiający moment obrotowy 225 Nm; wszędobylskie Scramblery – zarówno 900 oraz 1200 czy przedstawiciela linii Modern Classic – kultowego Bonnevilla T120. Do dyspozycji uczestników były też turystyki, nadające się w sam raz do testowania na drogach ziemi kłodzkiej. Tiger 900 i 1200 są wprost stworzone do jazdy po górskich przełęczach, natomiast osoby ciekawe nowej gamy 400-tek miały okazję zweryfikować możliwości Speeda i Scrabmlera 400 X.


Sakramentalne “Tak!”

Sobotnie popołudnie również obfitowało w atrakcje. Zlotowicze mieli do wyboru cztery trasy przygotowane przez organizatora, które częściowo poprowadzone były przez Czechy, z uwzględnieniem lokalnych atrakcji, kawiarni i restauracji. A na chwile przed wyjazdem na całodniowe przejażdżki, część Triumphowiczów odprowadziła uczestnicząca w spotkaniu Parę Młodą do urzędu stanu cywilnego, gdzie wśród pięknego gangu silników, padło sakramentalne: „Tak”! Nowożeńcy, którzy na co dzień również jeżdżą motocyklami z gamy Triumpha, Daytoną 660 i Rocketem 3 zostali obdarowani przez przedstawicielkę Triumph Polska, Weronikę Kwapisz wyjątkowym prezentem - bakiem motocyklowym jednego z klasyków z gamy Triumpha, ze specjalnymi życzeniami.

Wieczorem, po regeneracji sił w hotelowej strefie welness, na wszystkich czekała wspólna biesiada, w trakcie której dwójka zlotowiczów świętowała swoje urodziny. Organizatorzy postanowili wyróżnić dwie osoby, które pokonały najdłuższy dystans do Kudowy Zdroju wręczając im prezent w postaci wodoodpornego plecaka motocyklowego. Wśród Pań wyróżniona została motocyklistka, która na swoim Tigerze pokonała dystans ok. 1 000 km wyruszając na spotkanie z Białegostoku przez Pragę, a wśród panów podziw wzbudził motocyklista, który przekroczył na liczniku 5 000 kilometrów jadąc na Meet Up przez… Korsykę i Sardynię. Wieczór zakończył się koncertem z muzyką na żywo, który porwał uczestników do zabawy.


Plany na 2025 rok

Niedziela była dniem pożegnań, trudnych, ponieważ podczas spotkania zrodziło się wiele nowych znajomości. Gdzie odbędzie się Triumph Meet Up w przyszłym roku? To jeszcze nie zostało ogłoszone, lecz patrząc, jak rozrasta się ta impreza z pewnością trzeba będzie znaleźć miejsce, które pomieści co najmniej 300 osób.


Informacja prasowa