Ślizg podczas ulewy, biker chwyta swoją dziewczynę!

Jadąc na Kawasaki Z800 podczas solidnej ulewy - para miała pecha. Opony puścił, motocykl zatańczył i w mgnieniu oka, oboje wylądowali na asfalcie sunąc do przodu a zaraz za nimi motocykl. Chłopak chwycił dziewczynę podczas wypadku i osłaniał własnym ciałem - na szczęście z naprzeciwka nic nie jechało, więc całość skończyła się nie groźnie. 

Groźnie natomiast wyglądał fakt, że dziewczyna miała albo odpięty albo zdecydowanie zbyt duży kask - który podczas wypadku usilnie zjeżdżał jej z głowy. Kolejnym smutnym faktem jest to, że nikt oprócz innego motocyklisty nie zatrzymał się, aby im pomóc.