Jak Tanio Ubrać się na Motocykl Sportowy?

Jeżeli zaczynasz dopiero swoją przygodę z motocyklami sportowymi - to na pewno rozglądasz się za kombinezonem skórzanym czy kaskiem. A do tego należy dobrać jeszcze wysokie buty i rękawice - pierwsze wizyty w sklepie motocyklowym przyprawiają o migrenę. Wszystko kosztuje, ale sprawdzamy jakie jest totalne minimum aby ubrać się na sporta. 


Kask HJC CS-15


To nowość w ofercie tego producenta, najtańszy kask z oferty sportowej - który zastępuje starego CS-14. Nowy jest ciut droży, jednak czy lepszy? Cena zaczyna się od 399zł, a największym atutem HJC w tej półce cenowej zawsze była skorupa - poliwęglan. Oprócz tego mamy nowy system wentylacji (FG-17 to nie jest, ale zmiana położenia przełączników daje nam delikatny podmuch w środku), nowoczesny wizjer z miejscem na pinlocka (tego wcześniej nie było), szybki system wymiany szyby oraz nową wyściółkę. 


CS-15 pod każdym względem jest lepszy od poprzednika i stanowi dobrą propozycję cenową. Dla nas ten kask jest jednym z najtańszych, których nie baliśmy zakładać się na głowę. Poliwęglan jest dużo lepszy niż najczęściej stosowany w tej cenie termoplast/abs. Pamiętajmy jednak, że to kask podstawowy - otwierający sportowe kaski, polecamy go przede wszystkim na motocykle z kategorii A1 i A2. Jeżeli jeździsz czymś większym, warto trochę dołożyć i wybrać kask z włókna szklanego HJC FG-17

Ozone Grip


Tania skóra? Kombinezony skórzane znanych marek zaczynają się od 3000zł - Ozone, który także jest od kilku lat na rynku, pokazał swój nowy produkt za połowę tej ceny. Za 1598zł możemy kupić dwuczęściowy kombinezon skórzany. Co ważne, kurtka pasuje tylko do tych spodni, więc stanowią zestaw, jednak możemy kupić różne rozmiary kurtki i spodnie po czym spiąć to razem. 


Grip wygląda bardzo nowocześnie, posiada mały garb aerodynamiczny, za to na łokciach, barkach i kolanach mamy ochraniacze lvl 2! Na plecy należy takich ochraniacz dokupić, podobnie jak slidery na kolana. 


Kombinezon jest już wstępnie uformowany do sportowej pozycji, tzn. że skóra na rękach i kolanach jest zgięta, wymuszając na nas - bardziej agresywną postawę. Cieszą nowoczesne elementy, takie jak Stretch, który znacznie ułatwia nam poruszanie się w ciasnej skórze. Spodnie posiadają także perforację, niestety w kurtce jej zabrakło. Mamy za to kamizelkę ocieplającą, więc Ozone nadaje się także na nieco chłodniejszą aurę (12-15C także da się jechać). 

Ozone Drop Evo


Na nasze łapki powędrowały również rękawice od Ozone, model Drop Evo - które kosztują 269zł, więc nie jest to najtańszy produkt Ozone, w zasadzie to obecnie topowe rękawice tego producenta. Nadal pozostaje w strefie budżetowego produktu (podrabiane chińskie alpiny potrafią kosztować więcej) jednak możemy oczekiwać już przyzwoitej jakości. Nie są to rękawice, które zaczną pękać po przejechaniu 1000 km - choć w deszczu będą farbować (jak większość innych). Rękawice zostały uszyte z koziej skóry, wyposażona w twardy ochraniacz na kostki, a także elastyczne panele Superfabric™ (bardzo odporne na tarcie), dodatkowo podszyte SAS-TEC'em, który absorbuje część uderzenia. Jak na rękawice w tej cenie jest zadziwiająco dobrze! 


Rękawice są także wyposażone w panele do obsługi ekranów dotykowych. 

Ozone Drive Bot


Buty kosztują 489zł i występują tylko w czarnym kolorze, możemy jednak wybrać wersję z perforacją lub bez. Buty, choć zaliczane do segmentu sportowego - dla nas stanowią bardziej opcję sport-touring. Są wysokie, posiadają podstawową ochronę na golenie, pięty, palce i kostkę - jednocześnie są bardzo elastyczne, więc są wygodniejsze niż typowe kapcie sportowe. Bardziej elastyczne ochraniacze to układ w stronę komfortu i użyteczności na co dzień.