Yamaha Venture - luksusowy krążownik szos

Yamaha zaprezentowała swoje najnowsze i jednocześnie najpotężniejsze dziecko w turystyce motocyklowej. Nowa odsłona modelu Star Venture 1900 z jeszcze potężniejszym silnikiem. 

Kosmiczny wygląd 


Yamaha idzie w kosmo - nowy styl widać w każdym kolejnym modelu. Po dobrze przyjętych na rynku, futurystycznych MT - pojawiła się, równie kontrowersyjna Yamaha R1 oraz (ładniejsza naszym zdaniem) R6. Venture nie pomylimy z żadnym innym motocyklem, wygląda jak prawdziwy statek kosmiczny - ogromna owiewka, z ostro ściętymi reflektorami oraz wielkimi Airbox'ami po bokach. Tył wygląda jak mała ciężarówka - kufry, światełka i anteny. 


Równie nowoczesny jest kokpit, który jest bardziej wypasiony niż niejeden samochód :) Rozbudowany komputer pokładowy, z nawigacją, tempomatem czy radiem to już standard w tej klasie motocykli. To w końcu luksusowe krążowniki szos na dwóch kołach!

Konkurencja

Yamaha ma z kim konkurować - na pierwszy ogień idzie japońska konkurencja w postaci słynnej Hondy Goldwing GL1800, z Europy atakuje BMW K1600GTL, a my niedawno mieliśmy w swoich rękach najważniejszego amerykańskiego przedstawiciela tej klasy - Harley-Davidson Road Glide Special. Jednak w przeciwieństwie do japońskiej i europejskiej konkurencji - Yamaha wyposażyła swój motocykl w potężny silnik V2 i nie jest to przypadek...

Nie w Polsce

Głównym rynkiem zbytu dla takich motocykli jest oczywiście ogromny rynek amerykański, a także bogate kraje Europy Zachodniej. A jak doskonale wiemy, wielbiciele burgerów uznają przede wszystkim bulgoczące silniki. Cena w Stanach Zjednoczonych: 24-25 tys USD, czyli jakieś 90 000 zł - jednak na rynku europejskim ten model z pewnością będzie droższy.