Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Opinie o Suzuki SV 1000S

Opinia: 4.5/5

Liczba głosów: 21

Silnik: 4.6
Hamulce: 4.2
Bezawaryjność: 4.4
Frajda z jazdy: 4.7
Przyciąganie wzroku: 4.4
Ocena: 4/5 | Autor: Przemek
Silnik mógłby być elastyczniejszy poza tym to ciężko się do czegoś przyczepić.Spalanie ? Śmigam sv już prawie rok i jakoś nigdy nie mierzyłem spalania bo i po co ? Pije podobno 1-1.5 L więcej od konkurencji trudno niech jej idzie na zdrowie nie robię 50tys km w sezonie żebym faktycznie jakoś to odczuł.Szybko niszczy opony i łańcuch? który litr o podobnych osiągach tego nie robi ? Zawias to dobry kompromis na nasze drogi, hamulce też ok chociaż jedno i drugie nie jest jakieś kosmiczne. Svka nada się również dla długich mam 190cm i jedyne co musiałem zrobić to kupić trochę wyższą szybę ale dzięki niej na niemieckiej autostradzie :) można trzymać przelotowe prędkości rzędu 170kmh i nawet po dłuższej wycieczce nie bolą mnie plecy, kolana. Bardzo ładny dźwięk na akcesoryjnym wydechu. Moto poza cieknącym wysprzęglikiem który można łatwo i tanio naprawić i hałasującym koszem do którego można się przyzwyczaić nie powinno sprawiać problemów a daje sporo radości z jazdy.
Skomentuj | Przydatna (9) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: Gandalf61
Fajna kultura pracy robi wrażenie przy zwykłych rzędówkach :) Mało awaryjny sprzęt, trzeba tylko dbać jak o każdy inny... Dosyć duże spalanie ale ideałów nie ma :)
Skomentuj | Przydatna (2) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: Lewy
BDB sprzęt , fantastyczny dźwięk i dobre osiągi, osobiście oprócz hałasującego kosza nie miałem żadnych problemów technicznych
Skomentuj | Przydatna (2) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: Leman
ZAJEBISTY, jak chcecie kupować to tylko to!
Podobne: 1 | Skomentuj | Przydatna (2) | Nieprzydatna (1)
Ocena: 5/5 | Autor: PabloFWS
Jest dobrze, można polecić! Usterki się zdarzają, każdy motocykl,niezaleznie od marki ma swoje gorsze strony, wady fabryczne. Tu tez jest kilka drobnych, cieknący wysprzeglik, głośny kosz sprzęgła, Spalanie W/g mnie w normie jak na litra, okolo 7l co 250 km na stacje, eco driving nie stosowany :P silnik nie lubi niskich obrotów
Skomentuj | Przydatna (2) | Nieprzydatna (1)
Ocena: 5/5 | Autor: Szybszy od sraczki
Uwielbiam ten motocykl , nie jest to ideał , ale niewiele mu do niego brakuje . Świetny dźwięk i kultura pracy . Jazda nim to sama przyjemność . Osobiście mam 650k8 ale jeździłem litrem i wrażenia jeszcze lepsze . Polecam zarówno małego jak i Dużego SV'a .
Skomentuj | Przydatna (1) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: Kawa
Swoją Sv szukałem ponad rok. Wkoncu się ukazała. K8 naked czarna. W moto się zakochałem. Idzie od dołu jak szalona. Super dźwięk na przelotach. Wg mnie lepsza od bandita 1200 czy fz1 i cb1000r którymi miałem okazję się przejechać ale były mdłe. Brakowało mi pazura. Sv jest lekka i super zwrotna. Bardzo dobrze reaguje na manetke. Super sprzęt na winkle. Polecam
Skomentuj | Przydatna (1) | Nieprzydatna (0)
2016-12-24 15:08:38 | Autor: Gość
Dokładnie tak! Prawdę mówi! ;)
Ocena: 5/5 | Autor: Paweł
Powiem tak...dla tego motocykla sprzedałem yamahe R6! Oszalałem na jego punkcie po pierwszej przejażdżce. Silnik ciągnie jak Tur!! Moment obrotowy tobi robote...znakomicie! Nie jest może tak wygodny jak turystyk ale przesiadajac się ze sportowego plastika jest duża różnica. Uważam że motocykl jest bardzo wielo funkcyjny. Można nim śmiało jechać w trasę jak zamontuszesz szybę(bo mam wersje N) jak i również cieszyć się winklami i serpentynami. Zawieszenie nie jest tak twarde jak w sportach ale to naprawdę bardzo dobry kompromis na polskie drogi. Radość z jazdy? Nie opisana...mozna się bawić momentem obrotowym i słuchać pieknego V2 (ale na akcesoryjnych wydechach ). Jestem bardzo zadowolony z tego motocykla...mój pierwszy GOLAS i odrazu miłość ;) polecam
Skomentuj | Przydatna (1) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: Gość
Postarali się, jakbym nie lubił narzekać to dałbym 5
Podobne: 1 | Skomentuj | Przydatna (0) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 4/5 | Autor: Marcin
Nie ma rzeczy idealny, ale tutaj jest już blisko!
Podobne: 4 | Skomentuj | Przydatna (0) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: AGAWOP
No i taki sprzęt to ja rozumiem +milion do lansu
Skomentuj | Przydatna (0) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 4/5 | Autor: Gość
Niezły, polecam!
Skomentuj | Przydatna (0) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 5/5 | Autor: Damiano
Moto inne niż wszystkie, dlatego przykuwa uwagę bardziej niż zwykłe rzęduwki. Dla mnie bomba do której trzeba mieć saperskie podejście. A ten dźwięk w rytmie V bezcenny.
Skomentuj | Przydatna (1) | Nieprzydatna (1)
Ocena: 4/5 | Autor: Gość
Jest dobrze, można polecić!
Skomentuj | Przydatna (0) | Nieprzydatna (0)
Ocena: 1/5 | Autor: Szczery Jerry
Gdyby sprzedawali to 50% taniej to byłoby to i tak dwa razy za drogo
Skomentuj | Przydatna (3) | Nieprzydatna (6)
2016-05-03 11:58:07 | Autor: PewPew
Moze pisze tak, dlatego że wiekszosc motocyklistów ktorzy jezdzą na swoich maszynach dostaje je poprostu od rodziców? ;) A pozniej sie lansuja?
2016-05-03 10:02:53 | Autor: PabloFWS
Piszesz tak bo nigdy nie miałeś? i zazdrość cie zżera ? :)
rozwiń

Spalanie: 7.50

Dodaj
Ilość raportów: 16

Spalanie Suzuki SV 1000S

Minimalne: 6.36

Średnie: 7.50

Maksymalne: 10.22

Suzuki SV1000

TL1000 pozostawił po sobie wiele emocji i dziki charakter - który bardzo szybko stał się jego wizytówką. Jednak razem z gorącym temperamentem za motocyklem podążał pewien niedosyt - motocykl super zaawansowany technicznie okazał się przekombinowany, mało użyteczny na co dzień i zwyczajnie zbyt drogi. Suzuki w końcu przestało go produkować, jednak wszyscy czekali na nowego sportowego bike'a z litrową V-2 pod owiewkami. 

Podjąć rękawice? 

W tym samym czasie, gdy Suzuki rozmyślało nad następcą TL'a - na rynku zadebiutowała SV650. Silnik o mniejszej pojemności w układzie V2 oparty na tej samej technologi co słynny twórca wdów. Reakcja rynku była oszałamiająca - SV'ka sprzedawała się świetnie, każdy chciał małego, szosowego v-twina - który był lżejszy, mocniejszy i mniej awaryjny niż Ducati Monster. To nie był cios w policzek, SV650 po prostu zmiotła Monstera. 

Inżynierowie i księgowi z Hamamatsu musieli więc dojść do wspólnego wniosku - TL okazał się klapą, ale na jego szczątkach można zbudować coś równie dobrego jak SV650. 

Wszystko co dobre - w większej ilości

Tak też się stało - razem z premierą nowej wersji SV650 (wtrysk paliwa, odświeżony wygląd) na rynku zadebiutowała większa siostra - SV1000. Motocykl w gruncie rzeczy został zaprojektowany w podobny sposób, łącznie ze skopiowaniem wyglądu. Wzięto wszystko co najlepsze z SV i dano to w większej, lepszej postaci - i tak, w SV1000 mamy wzmocnioną ramę, twardsze zawieszenie oraz lepsze hamulce (pochodzące bezpośrednio z poprzedniej serii GSX-R). Do tego lekko zmodyfikowany, unowocześniony (wtrysk paliwa) choć trochę osłabiony silnik z dziadka TL1000. SV1000 zapowiadała się wyśmienicie! 

Miłosierny i Dżentelmeński Twórca Wdów

Nowa litrowa V-ka Suzuki nie podjęła rękawicy i nie chciała zostać sportowym motocyklem, mimo to jej charakter był zdecydowanie bardziej kapryśny niż mniejszej siostry. Tutaj przy każdym ostrzejszym zakręcie czujemy, że w ramie przeżuwając paliwo wibrują dwa potężne tłoki. Szybko dostępny moment obrotowy będzie z lubością powodował uślizgi naszej tylnej opony na mokrym asfalcie, a porządne odkręcenie manetki z gazem na pierwszym biegu zaowocuje power wheelie. 

Szybka jazda, będzie wymagała od nas większego skupienia i doświadczenia - ale odda nam to z nawiązką w poziomie adrenaliny. A jeździć i to szybko - jak najbardziej się da. Ważąc 185 kg na sucho, duża SV nie mogła konkurować ze sportowymi litrami, jednak ten wynik pozwolił jej na skuteczne wymiatanie w klasie szosowych potworów. Z1000, Bandit 1200, Hornet 900 i Fazer 1000 - to odpowiednie towarzystwo dla naszej maszyny. Od każdego z nich SV1000 była znacznie lżejsza, w dodatku moc na poziomie 123 KM i 102 Nm zapewniały odpowiedniego kopa od dołu, a dobry zawias od gixxa i hamulce dopełniały resztę. Suzuki z każdego porównania wychodziło zwycięsko. Było szybkie, zwrotne i grzmiało. Dlaczego więc nie stało się hitem sprzedażowym?

Koszt dobrej zabawy

Nasza teoria na ten temat jest jedna - litrowe V-ki, nigdy nie zdobędą takiej popularności jak rzędówki. Dlaczego? Z dwóch powodów - po pierwsze, wymagają od nas więcej umiejętności, są dziksze, trudniejsze w prowadzeniu. Po drugie - koszt eksploatacji (spory apetyt na paliwo, opony) i obsługi takiego silnika są zwyczajnie trochę wyższe. Łatwiej więc jest kupić sprawdzoną, rzędową czwórkę. 

Dla żadna R4 nie da nam tego, co zaproponuje nam litrowa V2.  

Kaski w sklepie Motobanda Kurtki w sklepie Motobanda
Yamaha FZS 1000 Fazer (2001 - 2005) vs Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Yamaha FZS 1000 Fazer (2001 - 2005)Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Suzuki SV 1000 (2003 - 2007) vs Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Suzuki SV 1000 (2003 - 2007)Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Suzuki SV 650S (2003 - 2012) vs Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Suzuki SV 650S (2003 - 2012)Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Yamaha FZ6 600 Fazer (2004 - 2006) vs Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Yamaha FZ6 600 Fazer (2004 - 2006)Suzuki SV 1000S (2003 - 2007)

Dane techniczne Suzuki SV 1000S

Osiągi

Moc max.
123.5 KM / 9000 rpm
Max. moment obrotowy
102 Nm / 7200 rpm
V-max
248 km/h
Pojemność zbiornika paliwa
17 L

Silnik

Typ
4T, 90° V-twin, DOHC,
Pojemność skokowa
996 ccm
Średnica × skok tłoka
98 x 66 mm
Stopień sprężania
11.3:1
Układ zasilania
wtrysk paliwa

Układ napędowy

Skrzynia biegów
manualna
Ilość przełożeń
6
Sprzęgło
mokre
Przeniesienie napędu
łańcuch

Podwozie

Wymiary (długość, szerokość, wysokość)
2085 x 745 x 1170 mm
Rozstaw osi
1430 mm
Masa pojazdu w stanie suchym
185 kg
Masa pojazdu zalanego płynami
208 kg

Zawieszenie

Przód
46mm Telescopic,
Tył
Link-type, 7 stopniowa regulacja

Hamulce

Przód
310mm x2, 4 tłoczkowe zaciski
Tył
200mm, 2 tłoczkowe zaciski
Abs
Nie

Eksploatacja Suzuki SV 1000S

Opony

Opona przód
120/70-17
Opona tył
180/55-17

Chcesz wiedzieć co szykujemy?

Dołącz do motobandziorów!

Zero spamu!