Spotkanie z Suvem i wystrzelenie z motocykla

Jazda w grupie motocykli to bardzo przyjemna sprawa. Tutaj jednak gonienie po dosyć łagodnych zakrętach przerosło możliwości jednego z bikerów. Na zakręcie wjechał na przeciwny pas ruchu otarł się o Suv'a, by chwilę później wjechać na skarpę i wystrzelić w powietrze. Całość wygląda makabrycznie. Na szczęście nic poważnego się nie stało i już po 4 dnia - pechowiec wrócił do normalnego życia (i jeżdżenia). Życzymy mu przede wszystkim - lepszego opanowania maszyny.