Jak jeździć Jesienią na Motocyklu?

Jesień to cudowna pora roku, jeżeli tylko potrafimy ją docenić. Tak, robi się niestety chłodniej, bywa bardziej mokro (i ślisko) ale też pojawiają się genialne kolory, a ruch w ośrodkach turystycznych zamiera - to idealna okazja, żeby wykorzystać jeszcze te kilkanaście dni na wyjazdy motocyklowe!

Jednak aby w pełni cieszyć się z jazdy motocyklem jesienią - warto pamiętać o kilku zasadach, które mogą pomóc nam przejeździć jesień bezpiecznie. Są to zasady uniwersalne, które zbudowaliśmy w oparciu o nasze własne doświadczenie. Nie są to złote zasady, ale jeżeli jest to Twoja pierwsza jesień na dwóch kołach, mogą się bardzo przydać. 

1. Kontroluj nawierzchnię

To punkt, który zawiera w sobie najważniejsze elementy jesiennej jazdy. Od października do marca panują zmienne warunki pogodowe, a że zimy dawno już u nas nie było - można jeździć praktycznie przez cały rok (przynajmniej dopóki temp nie spada poniżej 6C, poniżej robi się już ciężej :)). Należy jednak pamiętać o tym, pomimo faktu, że w ciągu dnia może być w okolicach 10C to rano czeka nas chłodne 4C. A co za tym idzie - przyczepność również jest zdecydowanie gorsza. Jest bardziej ślisko, na drodze mogą leżeć liście (które również są śliskie) oraz inne zabrudzenia. Szczególnie w górach każdy deszcz wypłukuję na drogę sporo zabrudzeń. 

Uważaj: na zabrudzenia na drodze i gorszą przyczepność. 

Rada: Warto od czasu do czasu upewnić się jaka jest przyczepność i trakcja. Jak sprawdzić, czy nawierzchnia jest śliska, gdy już jedziemy? Będąc na drugim biegu dodaj mocniej gazu (jadąc na wprost) wtedy od razu zauważysz czy koło zaczyna się ślizgać, ew. czy kontrola trakcji zaczyna pracować. Warto również mocniej przyhamować tyłem (przy prędkości ok. 40-50km/h) wtedy również szybko dowiemy się, z jaką przyczepnością mamy do czynienia. 

Pamiętaj, aby takie ćwiczenia robić odpowiedzialnie i z głową - stosując je odpowiednio do własnych umiejętności i wiedzy. Bez szkody dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. 

2. Opony - jesień uwydatnia ich wszystkie wady

Jeżeli już latem zauważyłeś, że Twoje gumy nie trzymają tak samo jak wcześniej - jesienią będzie tylko gorzej. Jest to bezpośrednio związane z gorszą przyczepnością asfaltu (pkt powyżej) oraz niższą temperaturą (pkt poniżej). Dlatego, jeżeli Twoje opony nadają się już do wymiany - nie czekaj, jesień to równie dobra pora na ich zmianę, a przynajmniej na wiosnę będziesz miał jeden problem z głowy. 

Jesienią użytkownicy motocykli turystycznych (oraz wszelkiej maści enduro) mają lepiej, ponieważ ich opony są bardziej przystosowane do deszczowych (lub błotnych) warunków. Niestety poniżej 10C opony nie rozgrzeją się do właściwej dla siebie temperatury pracy, co jest szczególnie zauważalne wśród opon sportowych. Jeżeli masz takie opony w swoim motocyklu, zalecam zdecydowanie większą ostrożność. Delikatniej też z redukcją biegów, jesienią łatwiej o uślizg tylnego koła. Pamiętaj: nie szalej z mocą. Odpuść trochę, jeżeli możesz włącz słabszą mapę.

3. Niższe temperatury to dłuższy czas reakcji 

W niższych temperaturach motocykl (jak i my) będziemy pracowali trochę inaczej. Silniki będą potrzebowały więcej czasu na rozgrzanie się. Szczególnie olejaki czy te silniki chłodzone powietrzem. Dajmy im na to czas, pierwsze kilometry róbmy na spokojnie, niech nabiorą przyjemniejszej temperatury pracy. Ciężej będzie też pracowało zawieszenie, a i nasza reakcja będzie wolniejsza. Musimy pamiętać także o tym, że może nam się wydłużyć droga hamowania motocyklem. 

4. Krótszy dzień, słabsza widoczność.

Zadbaj o swoje lampy i odblaski. Ludzie zaczynają także mniej spodziewać się motocykli. Ostre słońce potrafi razić, a liście lub kałuże zakrywać niebezpieczne dziury. Jeżeli twoje żarówki już słabo świecą, to idealny moment na ich wymianę, można też pomyśleć o zamontowaniu dodatkowego oświetlenia swojego motocykla. Tylko błagam - róbcie to z głową, tak aby nie oślepiać innych uczestników ruchu drogowego. 

Zadbaj również o pasywną widoczność. Odblaski na kurtce, kasku czy kufrach - szczególnie z tyłu mocno zwiększą twoją widoczność po zmroku. A jaskrawe ubrania w dzień. Niby niewiele, ale bardzo to wpływa na pasywne bezpieczeństwo. 

5. Przydatne gadżety na chłodne dni. 

Handbary i grzane manetki - w to warto zainwestować. Pierwsze z nich hamuje opływanie zimnego wiatru, a drugie podgrzewa nasze dłonie. Korzystajmy jednak z tego z umiarem. Sporo daje także wyższa szyba, która odpycha zimny wiatr - w efekcie czego, jest nam zwyczajnie cieplej podczas jazdy. W przypadku podpięcia do akumulatora i korzystania z dodatkowych urządzeń - akumulator na niewielkich dystansach nie będzie wystarczająco doładowany. Więc słaby akumulator da o sobie znać. A my pilnujmy, aby go przypadkiem nie rozładować nadmiernie.

Chcesz wiedzieć co szykujemy?

Dołącz do motobandziorów!

Zobacz naszą politykę prywatności