FURYGAN - Styl dla miejskiego TWARDZIELA i fana CRUISER

Motocyklowy luz bez skóry? Furygan wjeżdża z zestawem dla znudzonych klasyką

Nie każdy, kto jeździ cruiserem czy customem, musi wyglądać jak wyciągnięty z katalogu Harleya z lat 90. Jeśli masz dosyć klasycznej, ciężkiej skóry, wyglądasz jak rekwizyt z „Synów Anarchii” i czujesz się jak grillowana kiełbasa po 20 minutach w słońcu – spokojnie, Furygan ma coś dla ciebie.

Zestaw, który ogarnęli, to nowoczesny miks stylu casualowego i przyzwoitego bezpieczeństwa. Nie, nie będziesz wyglądać jak idiota. Będziesz wyglądać normalnie, ale z pancernym bonusem pod spodem. No to lecimy po kolei.

Koszula Furygan Marlon – wygląd jak drwal, ochrona jak Terminator


Marlon wygląda jak zwykła koszula, jakbyś wyszedł z kawiarni hipsterskiej, a nie z warsztatu. Ale spokojnie – certyfikat podwójnego A oznacza, że to nie jakiś bawełniany żart, tylko pełnoprawna motocyklowa pancerka. Z kevlarowymi wzmocnieniami na łokciach i barkach oraz protektorami D3O (level 1) daje radę nawet przy glebie.

Wentylacja? Lepsza niż w większości „całopodszytych” koszul, bo kevlar jest tylko tam, gdzie trzeba. Czy to przewiew jak w meshowej kurtce? No nie. Ale nie zrobisz w niej sauny przy 25°C. I tak, nie wygląda jak „motocyklowe ciuchy”. Tylko ochraniacze zdradzają, że coś tu jest grubszego niż tylko stylówa.

Cena: 849 zł
Kolory: khaki, czarny, musztardowy
Rozmiary: S–4XL

Dżinsy Furygan K12 Kevlar – potrójne A i wygląd cywila

Jeśli denim kojarzy ci się tylko z dżinsami z bazaru, to czas odrobić lekcję. „Denim” = de Nîmes = francuska miejscowość, gdzie Furygan ma siedzibę. Tak, to nie przypadek.

K12 to spodnie z bawełny, poliamidu, kevlaru i elastanu, czyli miks komfortu, przewiewności i pancerza. Kevlar tu nie jest dorzucony jak stara podszewka – jest wpleciony w materiał, więc całość oddycha i nie robi z twoich ud mikrofalówki.

Certyfikacja potrójnego A. Taka sama, jaką mają kombinezony sportowe. Do tego protektory D3O Ghost na kolanach i biodrach – elastyczne, niewidoczne i dają radę.

Cena: 899 zł
Kolory: granatowy, czarny
Rozmiary: pas 26–40, nogawki 30/32/34

Rękawice Furygan TDR – wentylacja i dotyk ekranu w jednym


Zrobione z perforowanej koziej skóry i meszu. Brzmi jak kompromis, ale w praktyce działa. Twarde ochraniacze na kostkach, miękkie w innych punktach – czyli klasyka z twistem.

I jasne – obsłużysz nimi smartfona. W XXI wieku nie musisz zdejmować rękawicy, żeby odebrać telefon od matki, że znowu „za szybko jeździsz”.

Cena: 319 zł
Kolory: czarne z białym lub czerwonym meszem
Rozmiary: S–3XL

Trampki Furygan Get Down – Jordany na motocykl


Jeśli wyglądają znajomo – to nie przypadek. Inspirowane butami koszykarskimi, z ochraniaczami D3O na kostkach i wzmocnieniami na palcach i piętach. Do tego membrana i przewiewny mesh. Czyli – nie przemokniesz, ale też się nie ugotujesz.

No i wyglądają jak sneakersy, które możesz założyć do kawiarni, a nie jak ortopedyczne potwory z katalogu turystyka 2009.

Cena: 679 zł
Kolory: czarny + musztarda, czarny + czerwony, czarny + biały
Rozmiary: 37–47

Werdykt? Wreszcie motocyklowe ciuchy, które nie robią z ciebie cosplay’owca

Zestaw od Furygana to kawał dobrego podejścia do tematu. Nie musisz wybierać między wyglądem człowieka a ochroną. Możesz wyglądać jak ktoś, kto ma styl, a nie jak ktoś, kto zjechał z toru.

Bezpieczeństwo? Jest. Komfort? Też. Styl? W końcu.