Yamaha prezentuje nową MT-09! Więcej mocy!

Yamaha odświeża swoją najlepiej sprzedającą się linie - naked'ów. Dark Side of Japan przechodzi przemianę. W tym roku zmieniła się MT125 i MT03. Na przyszły rok spodziewamy się nowej MT07 i MT09 - ta ostatnia właśnie ujrzała światło dzienne. 

Więcej mocy i mniej masy!

To akurat dobre wieści. Uwielbiany przez wielu, ochoczo wibrujący i wybijający przednie koło w powietrze, trzycylindrowy silnik został zmodernizowany pod normy euro5. Tym samym urósł z 847ccm do 889ccm. Niby niewiele, ale dało to również przyrost mocy - równie szczątkowy ale jednak. Teraz moc wynosi 117 KM (wcześniej 115) i 92 Nm (wcześniej 87). Na szczęście poza większym silnikiem i (zdecydowanie) większym katalizatorem - udało się zbić masę o 1.7 kg. 

W efekcie - motocykl powinien jeździć równie dobrze jak poprzednik, a nawet ociupinkę lepiej. 


Niestety zbrzydło mu się 

Nowy MT09 musi być szybszy niż stary, po prostu musi. Yamaha idzie nadal w "cyborgizację" swoich motocykli w efekcie czego - wyglądają coraz mniej motocyklowo. Coraz bardziej jak roboty i jest to na tyle nienaturalne, że aż brzydkie. Poszedłbym w tym stwierdzeniu dalej - obecnie Chińczycy kopiując starsze japońskie modele robią ładniejsze motocykle. Nie zachwyca również wyświetlacz, który w motocyklu (potencjalnie w okolicach 40 000 zł) wygląda gorzej (lub co najwyżej porównywalnie) co we Włosko-Chińskim Benelli za połowę tej kwoty. 


Lubię MT-09 za to jak jeździ... ale chyba wolałem poprzedni model wizualnie. Jednak kwestie wizualne są bardzo dyskusyjne - więc zobaczymy jak zareaguje rynek.