Model Aprilia Shiver
Dane techniczne Shiver
Rodzina motocykli Shiver
Opinie Shiver
Piękny wygląd, zmienne mapy paliwa, wystarczająca ilość mocy oraz fakt że nie jest to motocykl spotykany na każdych światłach to decyduje o wysokich ocenach. W czasie jazdy szczególnie w lato, mocno grzeje w tyłek oraz moje osobiste odczucie jest taki iż wydech mógłby być parę decybeli cichszy, ale myślę że większości motocyklistów może się to nawet podobać. Mój egzemplarz nie jest w idealnym stanie, więc doświadczyłem problemu z dostępnością i cenami części takich jak podnóżki czy plastiki. Mimo wszystko, polecam i w tym budżecie nie wyobrażam sobie jeździć czymś innym.
V2 i wszystko w temacie. Wygodna pozycja, motocykl sam składa się do zakrętów. Silnik mega elastyczny, dobrze że są 3 tryby pracy, szczególnie na początek przygody. Jedyny minus, jeśli można tak to nazwać to brak wskaźnika paliwa i niestety szybkie jego spalanie... ale czy to może być wada skoro całość tak cieszy :)
Magia V2, hebel tak naprawdę brembo, mega elastyczny silnik, fajny na dłuższe trasy, spodobał mi się bardzoo
Ten motocykl śmiało mógłby dzisiaj stać w salonie jako nowy i nie "trąciłby myszką". Mimo swoich lat wygląda świeżo a jeździ jeszcze lepiej. Przesiadłem się z Aprilli Caponord 100 i muszę przyznać że Shiver daje więcej frajdy z jazdy. Jeżdżę dużo motocyklami testowymi i ideałem dla mnie jest BMW R ninet. Uwierzcie mi, Shiver jeździ bardzo podobnie.
cyt: mocno grzeje w tyłek - jak wszystkie moto z wydechem pod zadupkiem - ale tu bardziej w uda - puszka fabrycznego wydechu jest wysunięta dość dale do tyłu i to pasażer ma pot na pośladkach :) ale usuń fabryczny wydech + osłonę termiczną ( nie idzie jej zmieścić na akcesoryjnym tłumiku ) a i bikerowi spoca się 4 litery - bo puszki przychodzą bliżej pośladów PS - nie licząc renomowanych producentów - ciężko coś dobrać do tego zadupka aby jakoś wyglądało - budżetowo ciężko
Jest świetny
Jest to mój pierwszy motocykl po zrobieniu prawka A. Moto jest duże i dość wysokie. Sprawia wrażenie ciężkiego ale tylko do momentu ruszenia. Moim zdaniem powadzi się lepiej od CB650 R czy SV650 na których jeździłem na kursie. Silnik i tryby pracy petarda, brzmi świetnie ciągnie jak szatan. Na R nuda na T idzie.. na S.. niech ci ręka nie drży. Muśniesz ,zaczyna się drzeć i rwać do przodu. Hamulce- mam wersję bez Abs, na tył trzeba uważać bo potrafi zblokować, przód mocny i dozowalny jak mówią zawodowcy dla mnie wiadomo ile trzeba wcisnąć by uzyskać żądany efekt. Wygodny 300 km na strzała bez bólu czterech liter, garba czy rąk. No nie na strzała bo więcej jak 200 na zbiorniku trudno zrobić. Biegi pracują twardo, precyzyjnie ale twardo. Czego bym sie czepiał. Poniżej 3 tys obrotów ewidentnie się męczy, Brak stanu paliwa i mały zbiornik ( kontrolka zapala się po 180-200 km) wchodzi 11 litrów czyli jeszcze jest zapas ale pchać bym jej nie chciał więc nie sprawdzam. Nie możesz przybijać V z innymi użytkownikami, jeżdzę od roku po 3 city żadnego nie widziałem.
Pilnuj ciśnień w kołach i jakości opony moje są ładne ale juz mają kilka wiosen i bez rozgrzania trzeba uważać - plastik Ciśnienie +0,2 atm z przodu dało mi efekt stabilności prowadzenia - tak mi się wydawało wcześniej że opona pływa jak na flaku - może to styl jazdy, albo jego brak :) pobaw się powietrzem w kołach - u mnie to dało pozytywny efekt tak sprzegło chodzi jak na linkę a nie hydraulik - zmiana płynu nie pomaga :( - brak wskaźnika paliwa - po prostu najbliższa stacja postój , ale jak na S stację paliw pokazało za40 km to Maneta skręcona i prawie za tirem :( resztę trasy pokonałem - musiałem się przyzwyczaić do działania przełącznika komputera pokładowego i jego opóźnionego działania - tak to działa - bajer na tamte lata w tej klasie fajny - a dziś trąci myszką - to jakwbudowane nawigacje w autach 2005-2010 - pixeloza i czas do namysłu ALE: lap timer jest , mape ustawiasz raz i tyle - a jak ktoś chce się przejechać to jest czas poustawiać , i nie gaśnie po zimie przebieg całkowity jak w Tuono
Posiadam od roku i moje doświadczenia to dopiero kilka tys km zrobionych. Silnik - elastyczny i mocny. Piękny dźwięk oczywiście. Brak zastrzeżeń Jazda - lubi zakręty aczkolwiek, miałem kilka razy odczucie, że tył nie składa się tak idealnie w ciasnych zakrętach, biegi wchodzą elegancko, trochę mocno trzeba wciskać manetki zwłaszcza sprzęgła (przynajmniej u mnie). Komfort - dla mnie bardzo wygodny, praktycznie jak turystyk. Pozycja nie męczy. Miałem problem z nadgarstkiem cierpnącym, ale korekta ustawienia kierownicy wyeliminowała ten problem. Hamulce - hamują dobrze, fajnie że przewody w oplotach są oryginalnie. Zawieszenie - trochę twarde, mógłby ciut lepiej wybierać dziury i przejeżdżanie kolein. Awaryjność - póki co brak zastrzeżeń. Z rzeczy irytujących: - brak wskaźnika paliwa oczywiście, choć na rezerwie udało mi się przejechać ponad 60km (rezerwa zapala się po spaleniu około 12 litrów paliwa) - musiałem się przyzwyczaić do działania przełącznika komputera pokładowego i jego opóźnionego działania. - siedzisko mogłoby być ciut niżej, aby pewniej stawiać stopę na podłożu (mam 174cm wzrostu) Generalnie motocykl godny polecenia i na co dzień i na dalsze wyprawy.