Kiedy opona ucieka Ci przy sporej prędkości na autostradzie

Ciężko jest ocenić taki materiał, jednak zawsze warto go obejrzeć. Przeanalizować i wyciągnąć wnioski na cudzej skórze. 

Dziewczyna idzie ostro na swoim Suzuki GSX-R 750 na autostradzie. Nie znamy pełnej prędkości, ponieważ wyświetlacz został zamazany. Niestety do prawego zakrętu podeszła ze zbyt dużym optymizmem, prędkość okazała się zbyt duża... być może nawierzchnia za mało przyczepna, w efekcie czego koło straciło przyczepność na dziewczyna momentalnie znalazła się na asfalcie. 

Szczęście w nieszczęściu - była porządnie ubrana, w pełną skórę. Po drugie sunęła po asfalcie, ale nie uderzyła w betonowe barierki (motocykl uderzył, co widać po latających wszędzie częściach) co przy tej prędkości byłoby tragiczne w skutkach. Po trzecie, mogła liczyć na błyskawiczną pomoc znajomych i przetransportowanie do szpitala. Udzielenie pomocy oraz hospitalizacja jest również bardzo ważna, ponieważ często dopiero gdy szok mija - czujemy uszkodzenia naszego ciała. 

Dziewczyna na szczęście uniknęła uszkodzeń organów wewnętrznych i po pobycie w szpitalu wraca do sił. Dla niej ta historia kończy się szczęśliwie - jednak pokazuje, jak było gorąco i jak niewiele brakowało do zderzenia z betonową ścianą. Pamiętajcie - nigdy nie przeceniajcie swoich umiejętności a także przyczepności podłoża, oraz zawsze warto jeździć w dobrych ciuchach motocyklowych - są niezastąpione przy kontakcie z asfaltem.