Zanim wjedziesz na tor

Jazda na torze jest świetna - to idealne miejsce aby poznać swoje możliwości, ograniczenia i popychać je ciągle w górę. Na torze możemy w bezpieczny i w o wiele bardziej kontrolowany sposób przekonać się na co stać nasz sprzęt i jak wiele jeszcze można z niego wycisnąć. 

Pewnie teraz patrzysz na swojego bajka, który na razie nie wiele przypomina M1 czy RC214V z Eurosportu i zastanawiasz się co dalej ? Spokojnie – świateł nie musisz jeszcze odkręcać, bo Twoje drogowe moto tez nadaje się do śmigania po torze (przynajmniej w większość), więc nie jest źle :). Motocykle cywilne przystosowane są do homologowania – czyli wpuszczenia na ulice Państwa w którym się znajdujesz. Nie musisz od razu z tego rezygnować, ale warto lekko przygotować motocykl, tak, żeby po ewentualnej glebie moto nadal nadawało się do jeżdżenia, a co najważniejsze – było dla Ciebie bezpieczne.

1. Gumy - stan i ciśnienie 

To dla wielu mało znaczący element, ale jego pomijanie grozi nieprzyjemnymi w kosztach prostymi glebami. Opony to główny element, który utrzymuje nasz motocykl na drodze - warto więc o nich pamiętać i poświęcić im trochę uwagi i gotówki. Zbyt stare opony niespecjalnie będą nadawały się do łojenia na zakrętach, nawet na torach kartingowych można na nich złapać uślizg koła. Więc jeżeli któryś z Waszych kapci ma więcej niż 7 lat... najlepiej poszukać nowych. Podobnie, gdy opony są świeże, ale zaczęły robić się już kwadratowe.

Wjeżdżając na tor, warto skontrolować także ciśnienie w oponach. Na torze opony nagrzewają się bardziej niż na drodze publicznej - jazda na zbyt wysokim ciśnieniu może łatwo spowodować highside (efektowną katapultę) gdy już zaczniecie lekko ogarniać i postawicie odkręcić mocniej manetkę z gazem w zakręcie. Znowu zbyt niskie ciśnienie szybciej zużywa opony. 

Umownie przy oponach drogowych stosujemy ciśnienie 1.8-1.9 z tyłu oraz 2.0-2.2 z przodu. Jest to ciśnienie, które my stosujemy u siebie podczas treningów. 

2. Hamulce 

W życiu trzeba mieć jakieś hamulce - przydadzą nam się pod koniec każdej szybkiej prostej na torze. Zróbmy więc rachunek sumienia - kiedy ostatni raz wymienialiśmy płyn hamulcowy (zobacz jak zrobić to samemu), zajrzeć do klocków i ocenić stan tarcz. 

3. Lusterka - won z nimi

Po co lusterka na torze? Po nic. Przecież nie musimy nerwowo za siebie spoglądać spinając w napięciu pośladki czy nie namierza nas czasem policja. Na torze nasz wzrok powinien być w pełni skupiony na tym co się dzieje przed nami. To osoba jadąca za nami, musi uważać na nas, nie odwrotnie. Lusterka tylko przeszkadzają, bo rozpraszają naszą uwagę, a dodatkowo podczas gleby - bardzo często łamią owiewki, do których są przykręcone (No chyba, że nie są). 

4. Lampy/szkło

Na torze warto zakleić taśmą (zbrojoną) lampy w naszym motocyklu - po jakie licho? Owszem, taki taśmowy X wygląda kozacko, ale chodzi w tym przede wszystkim o to, aby w razie ewentualnej gleby - szkło nie posypało się po całym odcinku toru, skutecznie wyłączając go na jakiś czas z zabawy. Zbite szkło z lampy, trzyma się na taśmie - my swoje moto ściągamy z toru, reszta bawi się dalej. 

5. Olej

Przed wyjazdem na tor należy sprawdzić stan oleju - podczas łojenia do czerwonego pola, nasza maszyna musi mieć odpowiednie smarowanie i lepiej aby go jej nie zabrakło. Dlatego musowo należy dopilnować pełnego stanu oleju. Przy okazji po treningu możemy sobie sprawdzić, czy silnik nie podpija sobie trochę tego smarnego płynu. 

6. Dokręć wszystko

Po sprawdzeniu oleju - warto sprawdzić także, czy wszystkie śruby, nakrętki, zakrętki mamy odpowiednio dokręcone. Kiepsko by było, gdyby nam coś od motocykla odpadło podczas szybkiej jazdy. 

7. Chłodzenie

Dla nas zimne piwko po torze, a dla motocykla - przed, dobry płyn chłodnicy. Warto sprawdzić jego stan w chłodnicy, a jeżeli nie był wymieniany przez ostatnie dwa lat - zwyczajnie go wymienić. 

8. Amortyzator skrętu

Jeżeli Wasz motocykl posiada takie przydatne ustrojstwo to chyba nie musimy Wam nawet mówić, że trzeba je nastawić w zależności od toru na który się wybieracie. Ciasne i wolne tory kartingowe - tłumienie ustawiamy na minimum. Szybkie tory wyścigowe - w drugą stronę. 

9. Sprzęgło 

Warto sprawdzić luz na sprzęgle - zły luz tak jak zły dotyk, nie pomaga :) 

10. Pozbądź się zbędnego towaru

Na tor nie ma co wjeżdżać w upchanymi gratami gęsto w zadupku, czy obładowanym w sakwy i tankbagi motocyklem. Zostawmy to wszystko bezpiecznie w pitstopie. Podobnie jest z telefonem w spodniach - podczas gleby, może zwyczajnie pęknąć nasz ulubiony smartfon :)

11. Łańcuch

Kontroluj naciąg łańcucha i pamiętaj o jego smarowaniu. Zbyt duży luz grozi możliwością ześlizgnięcia się łańcucha, zbyt mocne naciągnięcie to znowu męczenie całego napędu i łożysk. Smarowanie dba o większą żywotność łańcucha. 

12. Zawieszenie

Jeżeli posiadacie regulację zawieszenia - warto je trochę utwardzić. Niech praca amortyzatorów będzie szybka i zdecydowana, bez nadmiernego bujania. 

13. Ubiór

No dobra, Wasz motocykl jest już przygotowany w tych wszystkich podstawowych kwestiach - teraz czas na was. Nawet głupia gleba na torze (a tym bardziej na ulicy!) bez odpowiedniego ubioru to bardzo bolesny temat. Kask to rzecz naturalna (integralny), do tego koniecznie trzeba dorzucić resztę kompletu - spodnie i kurtkę (najlepiej skórzaną, ale od tekstylne także zdadzą egzamin), rękawice (jazda bez nich to dla nas niezrozumiała głupota) oraz buty - przygniecenie stopy przez motocykl to nic przyjemnego. Odpowiednie buty motocyklowe spełniają bardzo ważną rolę.