W 2019 wystartuje nowa klasa wyścigów motocyklowych w randze Mistrzostw Świata. Chodzi oczywiście o FIM Moto-e World Cup, w której zawodnicy startować będą na motocyklach elektrycznych. W zeszłym miesiącu Dorna podpisała porozumienie z włoskim producentem motocykli elektrycznych - Energica.
Włoskie ego
Porozumienie dotyczy maszyny, na której ścigać się będą zawodnicy w inaugurującym rozgrywki sezonie. Energica będzie głównym dostawcą pojazdów i wejdzie do Moto-e z odpowiednio zmodyfikowaną wersją ulicznego modelu Ego. Motocykl będzie dysponować mocą około 134 KM.

Energica Ego - motocykl z przodu trochę przypomina Ducati V4 Panigale
Energica należy do dużej włoskiej grupy inżynieryjnej powiązanej z Formułą 1 i innymi przedsięwzięciami wyścigowymi. To zapewne wpłynęło na wybór tegoproducenta jako partnera do Moto-e. Firma z Modeny od lat zajmuje się produkcją i sprzedażą motocykli elektrycznych. Starty w mistrzostwach mają przyczynić się do rozpropagowania ich motocykli i zbudowania sieci dealerskiej.
Emocjonująco ciche wyścigi?
Inne firmy, które miały szansę wejść we współpracę z Dorną to Sarolea z Belgii, oraz Lighting Motorcycle z USA. Obie firmy również maja doświadczenie w wyścigach. Jednak rozbieżność między różnymi producentami nie wpłynęłaby korzystnie na poziom widowiska. Skupiono się na tym, żeby wyścigi były warte obejrzenia. W przyszłości wyścigi Moto-e mają stać się serią otwartą dla wszystkich producentów motocykli.

Ostatnimi czasy większość newsów ze świata motocykli to te dotyczące pojazdów elektrycznych. Duża inwestycja BMW, elektryczny skuter Piaggio, Ducati zapowiadające produkcję elektryków... To daje do myślenia. Cisza robi coraz więcej szumu.