Stunt Open Krotoszyn 2015 - nasza relacja

III runda Polish Stunt Cup 2015 za nami. Zaskoczenia nie było - Marcin Głowacki „Korzeń” zanotował kolejne z rzędu zwycięstwo i w tym momencie jest już pewny triumfu w klasyfikacji generalnej cyklu PSC. Kolejne miejsca zajęli: Łukasz Bełz i Rafał Kanik. W niedzielnym finale udział wzięło łącznie 10 zawodników.

Autorem najbardziej spektakularnej akcji był Łukasz Daniło (Honda F4i, 9. miejsce w zawodach), który na koniec pokazu podczas wykonywania kangurka wpadł, a właściwie przeskoczył przez opony oddzielające plac od sceny i jury. Skończyło się na uspokajającym obróceniu wszystkiego w żart, ale adrenalina była.

Kangaroo stoppie into tires

Witam! Oto filmik z finałów Stunt Open Krotoszyn które ukończyłem na 9 miejscu i niedorzeczne kangaroo w opony! :DPS. Wszystko było planowane :v

Posted by BOHEN Stunts on Tuesday, July 14, 2015

W klasie nieregulaminowej rywalizacja była bardziej zacięta. Zwyciężył Michał Piotrowski, drugie miejsce zająć Karol Kulbacki, a trzecie stuntujący na skuterze Damian Kreller.

Wydarzenie było okazją do spotkania się dla dużej liczby motocyklistów z bliższej i dalszej okolicy. Nie zabrakło zapowiadanej hamowni i pokazów stuntridingu w wykonaniu min. Leo Stunt. Mimo próby nie udało się w tym roku zorganizować osobnej kategorii dla stuntu na quadach, mimo to show było udane: masa uśmiechu, humoru i energii Leo na jego LT-Z 400 to kwintesencja radości z jazdy.

Na minus trzeba zaliczyć nagłośnienie imprezy, oraz samo rozplanowanie placu, które uniemożliwiało części widowni śledzenie pełnego pokazu. Poza tymi mankamentami nikt kto zawitał na weekend w Krotoszynie nie powinien czuć się zawiedziony. Otrzymaliśmy to czego oczekiwaliśmy: gorącą atmosferę, dużo hałasu, dużo palonej gumy i popisów na motocyklach.

Chcesz wiedzieć co szykujemy?

Dołącz do motobandziorów - zapisz się do newslettera!

Zero spamu!