Nowy Triumph Tiger 900

Triumph bardzo poważnie przygotował się do nowego modelu - mniejszy Tygrys urósł, wydoroślał i jest gotowy do rywalizacji na pazury. 


Motocykl zmienił się kompletnie - zmianą uległ nie tylko wygląd, to kompletna transformacja od silnika, przez ramę, zawieszenie, elektronikę i na wyglądzie oraz nazewnictwie kończąc. Teraz nomenklatura Tigera 900 jest dużo bardziej przejrzysta. 

  • Tiger 900 - podstawowy model, który ma być bazowy i najtańszy
  • Rally i Rally Pro - to maszyny z przeznaczeniem najbardziej offrodowym 
  • GT i GT Pro - modele do dalekiej, asfaltowej turystyki. 


900 i trzy cylindry Brytyjczyków 

Niezależnie od wersji - silnik jest taki sam. Jest to powiększona do 888 cm3 trzycylindrowa jednostka. Z własnego doświadczenia wiemy, że to silnik, który uwielbia wkręcać się na obroty i zapewnia przyjemną dynamikę. Moc pozostała na tym samym poziomie i wynosi 95 KM. Triumph postawił na moment obrotowy (który wzrósł o 8 Nm) a także jego dostępność w szerszym zakresie obrotów. Ta szczególnie w średnim zakresie wzrosła o 9%. Dzięki temu wrażenie elastyczności silnika będzie jeszcze przyjemniejsze. 

Mimo większej pojemności, nowa jednostka jest lżejsza o 2.5kg. Nowa (i lżejsza) jest także rama - nadal robiona ze stalowych rur, jednak teraz tylny stelaż jest dokręcany. 


Hamulce od brembo 

Tutaj Triumph nie uznaje kompromisów - w każdej wersji znajdziemy czterotłoczkowe, radialne zaciski Brembo Stylema wraz z tarczami o śr. 320 mm (przód). Taki zestaw + odpowiednia elektronika zapewnia przewidywalną, pewną i konkretną siłę hamowania w każdych warunkach. 

Zawieszenie

W zależności od wersji, zawieszenie dostarcza Showa (Rally) lub Marzocchi (wersja podstawowa i GT). Najbardziej wypasiona wersja drogowa - GT Pro posiada zawieszenie regulowane elektronicznie. Fanów jazdy po bezdrożach zainteresują spore skoki zawieszeń - w wersjach Rally wynoszą one 240 mm z przodu i 230 mm z tyłu. 

Elektronika 

Zaawansowana elektronika stała się standardem wśród motocykli adventure - Tiger 900 został wyposażony kontrolę trakcji, której mózgiem jest sześcioosiowa jednostka IMU dostarczona przez Continetala. Możesz wybrać jeden z sześciu zaprogramowanych trybów (w przypadku Rally Pro): Rain, Road, Sport, Off-road, Off-road Pro oraz ustawienie własne kierowcy lub zupełnie wyłączyć kontrolę trakcji z poziomu kokpitu.

Najlepiej wyposażone wersje posiadają kolorowe wyświetlacze TFT o przekątnej 7, z którymi możemy sparować nasze smartphony oraz gopro. Dzięki temu, możemy na kokpit wrzucić np. informację z naszej mapy. 

Trzeba przyznać, że nowy Tiger 900 zapowiada się świetnie - i chętnie sprawdzimy go w trasie!