Honda Cb125F - nowa wersja mini nakeda

Oprócz nowej nomenklatury - nowy CB125F dostał świeżą ramę, a także zupełnie przeprojekowany wygląd. Od teraz motocykle klasy 125ccm nie mają wyglądać tanio i budżetowo - mają wyglądać modnie i nawiązywać do swoich potężniejszych braci. 

I rzeczywiście - CB125F swoją stylistką, głównie przedniej lampy oraz zbiornika paliwa nawiązuje do swoich większych odpowiedników (CB500F i CB650F). Trzeba Hondzie przyznać, że zabieg ten wyszedł całkiem zręcznie. Oprócz tego zmieniona także koła na większe - teraz są to 18 calowe felgi. Całkiem przyjemnie dla oka przedstawia się również kokpit motocykla, wygląda on nowocześne i przyzwoicie. Biorąc pod uwagę jak wyglądały modele z lat 2007 - tutaj możemy faktycznie poczuć "przedsmak prawdziwego motocykla". Jednostka napędowa ma 10,5 KM.

Swojego czasu CBF125  był najtańszym Japończykiem w swojej klasie - jeżeli Hondzie uda się znowu to osiągnąć, to motocykl może być ciekawą propozycją na najbliższy sezon dla wszystkich rozpoczynających swoją przygodę z motocyklami klasy 125ccm (posiadających prawo jazdy kat. B). Nie będzie on konkurował np. z MT125 ani wyglądem ani osiągami, za to mógłby sporo zawalczyć ceną. 

Producent obiecuje bardzo niskie spalanie - na poziomie 2L/100KM. 13 Litrowy zbiornik ma więc teoretyczny zasięg ok 600KM na baku! Nie możemy doczekać się, aby sprawdzić teorie w praktyce!