Nowy GSX-R 250R już oficjalnie!

Suzuki zaprezentowało właśnie jeden z najmniejszych sportowych motocykli słynnej serii GSX-R. Nowy GSX-R 250R wjechał oficjalnie na salony. 

Motocykl znajdzie się oficjalnie w ofercie Suzuki w 2017 roku. Nie ma co ukrywać - ten pojazd przeznaczony jest głównie na rozwijające się rynki azjatyckie. Suzuki nie planuje prowadzenia sprzedaży na Starym Kontynencie. Zamiast sportowej 250'tki bardziej opłacało się wypuścić na Europę małego GSX-R 125. Co bardzo nas cieszy.

Ćwierć-litrowy Gixx wygląda interesująco, nawiązuje do swojej serii niemal pod każdym względem. Z wyjątkiem mocy...

Silnik o pojemności 250 cm³ produkuje 24.7 KM przy 8.000 rpm. Nie jest to zabójcza wartość. Osiągi nowego GSX-R 250R będą porównywalne ze starą jakby nie patrzeć Hondą CBR 250 jak i Kawasaki Ninja 250. W pełni zalany płynami GSX-R250R będzie ważyć 178 kg. Z przodu zastosowano tradycyjne zawieszenie. Układ hamulcowy to pojedyncza tarcza hamulcowa o średnicy 290mm. Współpracuje ona z dwutłoczkowym zaciskiem. 

Domysły na temat małego GSX-R snuliśmy już wcześniej TUTAJ

Nie ma się co oszukiwać - Suzuki GSX-R 250R europejskiego rynku by nie zwojował. Uwzględniając kategorię prawa jazdy i obecną w niej konkurencję 24 KM to mierny wynik. Rynek 300 w ostatnich latach wzbogacił się o interesujące propozycje: Yamaha YZF-R3, Kawasaki Ninja 300, KTM RC390 czy wkraczająca CBR 300R. Nie ma tu miejsca na 24-konną 250'tkę.
Nawet jeśli to GSX-R.