Paliwo w górę? Wszyscy zapłacimy za hybrydy i elektryki!


Premier Morawiecki ma ogromne aspiracje na nowoczesne pojazdy w Polsce. Zapowiedział, że do 2025 roku, w Polsce będzie milion takich pojazdów. Wtedy wszyscy póki się w głowie, jednak rząd ma zamiar zacząć realizować ten pomysł. 

Posiadacze pojazdów spalinowych zrzucą się na elektryki i hybrydy 

Rząd zamierza powołać Fundusz Niskoemisyjnego Transportu, który będzie zasilany z tzw. "opłaty emisyjnej" doliczonej do każdego sprzedane litra paliwa. Wysokość opłaty ma wynosi ok. 8 groszy netto. 

Nowy fundusz i opłata ma zacząć funkcjonować od stycznia 2019 i będzie wspierać tworzenie pojazdów elektrycznych oraz z napędem wodorowym. Jednak rządzący nie chcą tylko pieniędzy od kierowców. Poza nami, do funduszu mają wpływać także środki z: 

- pieniądze z akcyzy na paliwa transportowe

- wpłaty od Polskich Sieci Elektroenergetycznych

- opłaty zastępcze od producentów i handlarzy paliwem, za brak odpowiedniego udziału biokomponentów

Eksperci liczą, że faktycznie z naszych portfeli będzie uciekać przy każdym tankowaniu 2% więcej gotówki. Przynajmniej na początku.