Suzuki SV650A wraca do gry w nowej odsłonie!

Segment lekkich nakedów rozrasta się bardzo szybko - każdy producent chce mieć w ofercie taki sprzęt. Dlaczego tak dobrze się sprzedają? Bo są proste w prowadzeniu, użyteczne na co dzień i spalają rozsądne ilości paliwa.

Suzuki wraca ze swoim bestsellerem sprzed lat - SV650. Nowy model będzie czerpał wszystko co najlepsze ze swojego poprzednia ale jednocześnie będzie to nowoczesny motocykl. Widać to już po samym wyglądzie motocykla: z przodu mamy klasycznie okrągły (dzięki Bogu!) reflektor, jednak ogon jest już bardziej ścięty a kanapa łączona. Do tego dostajemy nowoczesny wyświetlacz LCD zamiast zegarów oraz układ wydechowy spełniający normę EURO4. 

Silnik to dalej ten sam V-2 o pojemności 645ccm - jednak posiada on aż 60 nowych części. Inżynierowie suzuki wykrzesali z niego nieco więcej mocy (76KM) oraz sprawili że będzie bardziej oszczędny. Przy codziennej eksploatacji ma spalać 3.84 L/ 100KM - co się przyda, bo zbiornik paliwa zmniejszył się do do pojemności 13.8L.

Nowa SV ma ważyć 197 kg (z ABS) czyli o 7 kg mniej od Gladiusa, ale o 10 kg więcej od starej SV'ki. Mimo to, Suzuki zapowiada, że nowa SV'ka będzie bardziej zrywna. 

Szykuje się więc fajny, miejski naked - i jeżeli cena będzie odpowiednia to może on skutecznie powalczyć z Yamahą i serią MT.