Trial'ówką po konstrukcji mostu!

Po co stworzyli motocykle trialowe? Po to, aby wjeżdżać tam, gdzie nawet ciężko wejść! Gość ma sporo odwagi - wjeżdża na stalową konstrukcję mostu, bez zabezpieczeń (za to z kaskiem snowboardowym) na głowie. Wspina się na słuszną wysokość i jedzie dalej! Kilka razy widać, że koło było blisko krawędzi - gdyby spadł, i nie trafił do wody, byłby co najmniej cały połamany.