Petit ma bardzo sprecyzowany gust w temacie jeansów motocyklowych. Mają być lekkie, wygodne, nie wyróżniać się zbytnio wyglądem na tle klasycznych jeansów. Rebelhorn Bronco Monolayer dobrze wpisuje się w te oczekiwania. W tym sezonie przejeździł w nich tysiące kilometrów. A potem spędzał w nich cały dzień. Dlaczego je tak polubił?
Jak sama nazwa wskazuje ("monolayer") składają się one tylko z jednej warstwy. Dzięki temu spodnie są wygodne i przewiewne, a przy tym spełniają wymogi certyfikacji do jazdy motocyklem. Bezpieczeństwo to podstawa.
Krój? Regular - zero zwężających się nogawek, obcisłych bioder, czy ciasnego kroku. Tak jak lubią prawdziwi faceci. Protektory w tych jeansach to charakterystyczne, fioletowe, elastyczne i przewiewne ochraniacze RE ZRO. Ale jest z nimi jeden problem...
Opublikowano 25 wrz 2025