Temat przewodni nagrania to wyścig BMW S1000 RR, ale przy okazji film całkiem dobrze obrazuje atuty supermoto, czyli motocykla czerpiącego z crossa, ale przystosowanego do jazdy ulicznej. Niska masa, duża zwrotność i świetne właściwości jezdne. KTM w video dzielnie dotrzymuje kroku litrowemu superbike'owi BMW.
Co się dziej? KTM 450 Supermoto goni BMW S1000RR (Max Wrist), który goni drugie BMW S1000RR, które ściga się z Porsche 911. Słowem dużo germańskiej myśli technicznej i ryzykownej jazdy na krawędzi. A w samym video naprawdę dużo niekoniecznie potrzebnych efektów wizualnych ; )
Jak uprzedza twórca filmu - Max Wrist - jest to jedno z wcześniejszych nagrań z BMW S 1000RR. Na KTM jedzie kierowca o pseudonimie MotoHoon. Lusterko jest utrącone jeszcze z pojedynku z Yamahą YZF-R1. Droga na której się ścigają znajduje się w Północnych Włoszech.
Z naszej strony dwie uwagi. Po pierwsze - nie pochwalamy tak ryzykownych zachować na drodze. Do takich wyczynów służą tory, o czym wielokrotnie przypominamy w naszych video. Po drugie - dawno nie spotkaliśmy się z falą krytyki ze strony komentujących video. Wśród komentarzy czytamy min.
w wolnym tłumaczeniu: "Co jest do diabła? Dlaczego tak wielu ludzi go uwielbia? On nie jest dobrym kierowcą. Jest tylko szybki ponieważ jest popieprzonym szlaeńcem i nie ceni swojego życia za bardzo. Spójrzcie tylko gdzie patrzy kiedy przejeżdża zakręt. (...) Byłby totalnym przegranym w MotoGP czy WSBK - to pewne... Jeżeli jesteś szalony każdy potrafi odkręcić manetkę na publicznej drodze i jeździć jak bezmózga małpa. Mam tylko nadzieję, że nie skrzywdzisz zbyt wielu niewinnych ludzi kiedy doprowadzisz do wypadku na motocyklu."
w wolnym tłumaczeniu: "Rzadko widuję tak złego kierowcę. Podczas wykonywania wheelie nie panuje nad swoim motocyklem i przekracza linie, którymi mogą jechać inni uczestnicy ruchu (...) Permanentnie stanowi zagrożenie w ruchu. Wstydziłbym się pokazywać swoją nieumiejętność w jeździe motocyklem."
A Wy co o tym myślicie?
Jeżeli interesuje cię klimat supermoto obejrzyj nasz test Suzuki DR-Z 400SM
Opublikowano 02 sie 2017