Jazda na gumie to jeden z najbardziej widowiskowych i pożądanych przez motocyklistów tricków.
Dla stuntera to chleb powszechny. Nie jest to też problem na litrowych przecinakach z dużym momentem obrotowym. Jednak moc to nie wszystko, bo nam maszyną trzeba umieć zapanować. Tutaj najsłynniejszy w ostatnim czasie brak takich umiejętności wykazany na drodze publicznej:
Czy więc "maszyna do wheelie" jest tym złotym środkiem, który w szybkim czasie pozwoli nam opanować ten trick do perfekcji i przenieść te umiejętności na nasze motocykle?
Opublikowano 10 maj 2018