Mickey Mazo i Romer Corbe to Filipińscy zawodnicy - ścigają się na potężnie przerobionych skuterach wyścigowych (tak, tam wyścigi skuterów są mocno rozwinięte) - które nie mają nic wspólnego z naszymi pierdziawkami.
Ponoć cała historia zaczęła się dużo wcześniej, od kłótni w internecie. Z czasem nabrała rozgłosu, napędu i... zakładów pieniężnych. Ponoć ostatecznie kwota zakładu dobiła do 20 000$, a dwaj zawodnicy spotkali się, aby na drodze publicznej rozwiązać swój konflikt.
Jest szybko, asfalt jest wybitnie mało ciekawy a ruch uliczny trwa a najlepsze.
Opublikowano 15 lip 2016