Najwięksi wrogowie motocyklistów #1: Shimmy

Najwięksi wrogowie motocyklistów to seria w której będziemy poruszali zjawiska niebezpieczne dla motocyklistów. Są one z natury wredne, niespodziewane i często niebezpieczne. Nie uczą o tym na kursach nauki jazdy, więc często dowiadujecie się o nich, kiedy ich doświadczycie osobiście. 

Część pierwsza - SHIMMY

Shimmy to zjawisko wpadania przedniego koła w bardzo niebezpieczne wibracje, powodujące szybkie i niekontrolowane ruchy kierownicy. Shimmy może być delikatne, które wywołuje chwilę stresu i przyspieszenie bicia serca. Jednak równie dobrze, podczas większej prędkości może nas nawiedzić shimmy monster, które tak mocno rozbuja naszą kierownicę, że wyrzuci nas z motocykla. 

Najczęstsze powody występowania Shimmy

1. Przejazd przez nierówność z dużą prędkością

Prędkość nie musi być jakaś kosmiczna, ale nawet pokonanie nierównych torów tramwajowych, z prędkością 60km/h może wywołać tańczenie kierownicy. Gdy najedziemy na nierówności drogi z prędkościami autostradowymi - podobnie. 

2. Schodzenie z gumy

Wheelie to fajna i widowiskowa rzecz. Tutaj także może dojść do potencjalnie niebezpiecznego efektu shimmy. Dlaczego? Z dwóch powodów. Po pierwsze podczas opadania możemy mieć skręconą kierownicę. Mówi się także o tym, że tylne koło obraca się bardzo szybko, przednie powoli  i motocykl próbuje to wyrównać.

3. Hamowanie i zgubienie przyczepności przedniej opony

Na to wszystko mamy jednak w większości przypadków wpływ i zależy to od naszej jazdy. Gdy zauważymy, że kierownica wpada w wibracje i ma tendencje do shimmy - zawsze przy tej samej prędkości, wtedy powodów możemy upatrywać od strony technicznej. 

Shimmy zawsze przy tej samej prędkości

Najczęstszymi problemami technicznymi w przypadku powtarzającej się shimmy może być krzywa lub niewyważona przednia felga, opona z defektem (chociaż na oko, może wydawać się w pełni sprawna), oraz znacznie rzadziej - krzywa kierownica. 

Przeciwdziałanie 

Jeżeli wykluczymy przyczyny techniczne i chcemy zminimalizować szansę na złapanie shimmy - jest na to prosty sposób, możemy zamontować amortyzator skrętu, w Polsce często nazywa tłumikiem drgań, bo właśnie taką funkcję pełni. To małe, skuteczne urządzenie - które montujemy do kierownicy i ramy motocykla. Można kupić dedykowany model do naszego motocykla. 

Mocniejsze maszyny sportowe, bardzo często są standardowo wyposażone w amortyzator skrętu - coraz częściej elektroniczny, który sam dobiera siłę tłumienia w zależności od prędkości z jaką jedziemy. 

Pamiętajcie, że typowy amortyzator skrętu (olejowy) powinien być serwisowany (wymiana oleju, uszczelniaczy). 



Zobacz także