Dzisiaj zespół Yamahy zaprezentował oficjalnie swój zespół MotoGP na sezon 2019! Nowe barwy są świetne, zobaczymy jednak czy motocykle będą lepsze niż w poprzednim sezonie.
Najbardziej rozpoznawalną osobą świata wyścigów motocyklowych jest Valentino Rossi - VR46, który od lat ściga się na maszynach japońskiej konstrukcji. Nic więc dziwnego, że dzisiaj wiele osób wstało wcześnie rano aby oglądać relację na żywo z prezentacji zespołu.
Nowy sponsor nowe barwy, stare problemy?
Nowym sponsorem głównym zespołu został Monster - motocykle więc zmieniły barwę na czarną z wielkim, zielonym M. Mimo wszystko udało się przemycić niebieskie kolory fabryczne Yamahy. Całość prezentuje się zacnie.
Niestety od 3 sezonów Yamaha przeżywa wyraźny kryzys - obecnie po piętach depcze im zespół Suzuki ze znacznie skromniejszym budżetem. Nie brakuje także wewnętrznych konfliktów, ponieważ mimo że gwiazda VR46 jeszcze świeci jasno, to jego znacznie młodszy kolega zespołowy Maverick Viniales - czuje głód zwycięstwa.
Zawodnicy skończyli poprzedni sezon odpowiednio na 3 i 4 miejscu, a dzieląca ich różnica to zaledwie 6 punktów na korzyść Doctora. Viniales chce aby motocykle były ustawione bardziej pod kątem właśnie jego wymagań, natomiast Rossi ma zgoła inne zdanie na temat odpowiednich ustawień.
Przed Yamahą ciężki orzech do zgryzienia, ale jedno jest pewne - każdy z tego teamu jest głodny wygranych. A Yamaha już dawno nie triumfowała.
Opublikowano 04 lut 2019