Triumph i Bajaj: biznesowy mariaż wchodzi w kolejną fazę?

Triumph Motorcycles i Bajaj Auto India potwierdziły długoterminową współpracę, której owocem będzie nowa gama motocykli Triumph o średniej pojemności silnika. Można spodziewać się nie tylko nowego Triumph Street Triple 660, ale także małej Daytony. Kto więcej skorzysta na takim partnerstwie?

Kto odniesie triumf?

Partnerstwo obejmuje współpracę w zakresie opracowania modeli motocykli w przedziale pojemnościowym od 200³ do 750 cm³. Dziś wiadomo już o nowym modelu Street Triple 660, a szkic sportowego motocykla sugeruje, że należy spodziewać się nie tylko nakeda, ale również Daytony opartej na tym samym silniku. A skoro Triumph to na 100% do oferty dołączy też coś bardziej klasycznego. Mały Bonneville?

Szpiegowskie zdjęcie sprzed lat - Triumph Street 250. Czy ten model zadebiutuje w Indiach?

Triumph to prestiżowa europejska marka z tradycjami sięgającymi początków XX wieku. Na swoim koncie ma motocykle bijące światowe rekordy prędkości, a także silniki, na których obecnie startują zawodnicy mistrzostw świata w klasie Moto2, będącej przedsionkiem do najbardziej prestiżowych wyścigów MotoGP. 

Bajaj to indyjski gigant. Firma, która podłożyła fundamenty pod indywidualne środki transportu w Indiach i innych państwach rozwijających się. Jest obecna na większości światowych rynków, a gotowe maszyny zjeżdżają z taśm co kilka sekund. W ten sposób Bajaj zaspokaja popyt na jednoślady na największym motocyklowym rynku na świecie

Układ win-win?

W ciągu ostatnich lat Brytyjczycy wykonali ogromną pracę nad odświeżeniem pełnej oferty swoich modeli. Od pewnego czasu Triumph prowadzi śmiałą ekspansję globalną. Szczególne zainteresowanie dotyczy regionu Azji Południowo-Wschodniej. Mniejsze pojemności mają też na celu przyciągnąć początkujących motocyklistów. Tanie i dobre maszyny z Indii, ale marką Triumpha mogą zainteresować również młodych Europejczyków.

Szkic sportowego motocykla zapowiada małą Daytonę.

A co zyskuje Bajaj? Przede wszystkim technologię i prestiż. Bajaj będzie prowadzić sprzedaż swoich motocykli z logiem Triumpha na rynkach, na których brytyjska marka nie posiada własnej dystrybucji. Ryzyko zostało ograniczone, ponieważ porozumienie nie wiąże się z inwestycjami kapitałowymi którejkolwiek ze stron. Nie doszło do zakupu udziałów ani ze strony Bajaja, czy Triumpha. Pod tym względem porozumienie (które dotyczy konkretnego przedsięwzięcia) jest znacząco inne niż to, które zawarli Hindusi z Austriakami kilka lat temu.

Bajaj posiada bowiem 49% udziałów w KTM. W najbardziej zaawansowanej fabryce Bajaja w Chakan produkowane są mniejsze pojemności KTM i Husqvarny. Jest kwestią najbliższych miesięcy kiedy dołączą do nich motocykle Triumpha.



Zobacz także