Jak usunąć szum wiatru? Norwegowie pracują nad sposobem by ochronić słuch motocyklisty.

Dwóch Norwegów - Dag Loe i Sigmund Birkeland założyło startup DAAL Noise Control Systems. Ich celem jest ochrona słuchu motocyklistów. DAAL chce spopularyzować rozwiązanie, którego zasady działania są banalnie proste i znane od dziesięcioleci. Jak to działa?

Problemy ze słuchem to najpopularniejsze negatywne następstwa pasji, jaką są motocykle. Narażenie na hałas może spowodować nie tylko uszkodzenie słuchu, ale też przerodzić się w poważne powikłania. Najbardziej dokuczliwy jest szum wywoływany przez powietrze uderzające o kask, a także wpadające do jego środka. Producenci kasków od lat projektując kask starają się zapewnić mu odpowiednie wytłumienie.

"Cichość" kasku uzyskuje się to poprzez zastosowanie odpowiedniej wyściółki i zaprojektowanie wentylacji z myślą o możliwie dużej redukcji hałasu. Z reguły jednak takie rozwiązania znajdują się w wyższych i droższych modelach. Cichość oznacza też z reguły słabsza wentylację, a w kaskach sportowych duży przepływ świeżego powietrza to konieczność. Jak znaleźć kompromis?

Dag Loe i Sigmund Birkeland we własnej osobie. Czy ich pomysł zyska popularność?

DAAL Noise Control Systems pracuje nad systemem aktywnej redukcji hałasu, który mógłby być montowany w kaskach różnych producentów. DAAL działa według tej samej zasady, co inne tego typu rozwiązania - np. zaawansowane słuchawki dla pracowników lotniska narażonych na duże natężenie hałasu. Wbudowany w kask mikrofon zbiera hałas, który zostaje przetworzony i wyemitowany w czasie rzeczywistym jeszcze głośniej wewnątrz kasku. Jak to możliwe, że ostatecznie jest ciszej? Wystarczy odwrócić fazę dźwięku. Hałas jet po prostu falą, a tym samym dźwięki wzajemnie się znoszą.



Zasada działania wydaje się prosta i w istocie taka jest. Prawdziwym wyzwaniem będzie dostosowanie do warunków zewnętrznych.

W idealnych warunkach uzyskujemy w ten sposób ciszę, w warunkach rzeczywistych udaje się uzyskać redukcję hałasu nawet o kilkadziesiąt db. Poza norweskim startupem nad takim rozwiązaniem pracuje wielu producentów, ale w sprzedaży oferuje je tylko Sena – jeden z największych producentów urządzeń do komunikacji wykorzystujących technologię Bluetooth.

W ich kaskach z serii Momentum poza zaawansowanym systemem komunikacji znajduje się również Advanced Noise Control™. Rozwiązaniu Seny przyglądaliśmy się kilka lat temu w jednym z MB.News. Kaski kosztują w USA około 450$, czyli ponad 1700 zł.

Wyzwanie stojące przed DAAL jest dużo większe, bo oferując system jako element odrębny od kasku – jako dodatkową część, którą można zamontować do dowolnego modelu, dowolnego producenta. Tym samym dla uzyskania maksymalnie dużej wydajności muszą uwzględnić różne systemy wentylacji, budowę wyściółki, głośność itp. Czy im się uda i czy ich rozwiązanie trafi na rynek?



Zobacz także