Seria GS obchodzi w tym roku 40 lat. Skrót pochodzi od słów Gelände i Strasse, czyli "teren" i "ulica". Obecnie wszelkiej pojemności GS'y odgrywają kluczową rolę w ofercie Bawarczyków, a motocykle z tej serii cieszą się niezmiennie świetną renomą na całym świecie. Nic dziwnego, że w 2017 roku na rynek wjechało małe BMW G310GS. Cztery lata po debiucie przyszła pora na facelifting.
Jednocylindrowy silnik (313 cm³) spełnia normy Euro5. Moc maksymalna wynosi 34 KM przy 9500 rpm, a maksymalny moment obrotowy to 28 Nm przy 7500 obrotów. Poprawiono działanie silnika oraz działanie sprzęgła. Dźwignie zyskały możliwość czterostopniowej regulacji. Wizualnie najbardziej widoczną zmianą jest nowy reflektor w technologii LED, który ma większą odporność na wibracje. Ledowe są również kierunkowskazy.
Łatwy i przyjazny - idealny motocykl Adventure na początek?
Kolejne zmiany to min.: nowa szybka, nowy błotnik nad przednim kołem i zadupek przypominający teraz bardziej większego GS. Nowe malowanie nawiązuje do większych braci z serii GS. Najbardziej charakterystyczne wzór - żółto-czarny, powstał specjalnie z myślą o rocznicy serii.
Nawet na tle większych braci G310GS nadal wygląda na poważną maszynę.
Mały GS to maszyna, która wśród wielu zwolenników marki może wzbudzać mieszane uczucia. W końcu motocykl, podobnie jak model G310R, powstaje w Indiach w ramach partnerstwa BMW z producentem TVS. Czy na tej podstawie należy dyskwalifikować G310GS z grona wartych zainteresowania motocykli Adventure dla początkujących? W żadnym wypadku. Cena podstawowa za motocykl to 6180 €.
Opublikowano 06 paź 2020