Zapowiedź Sezonu MotoGP 2015

Podobno cierpliwość popłaca, wiedzą o tym wszyscy fani wyścigów motocyklowych, którzy czekali cała zimę na kolejny sezon.  Już z a dwa tygodnie 29 marca w Katarze odbędzie się pierwszy tegorocznego cyklu Motocyklowych Mistrzostw Świata!

Sezon 2015 przyniesie kilka poważnych zmian organizacyjnych. Przede wszystkim ze stawki znikną motocykle CRT, ich miejsce zastąpi liczniejsza grupa motocykli Open. Będą wśród nich powracające do stawki maszyny Aprili oraz Suzuki, a także spodziewany lider tej klasy Bolońskie Ducati.

 Aprilia wraca do stawki klasy królewskiej jako podwójny mistrz WSBK łącząc siły z zespołem Gresini. Za kierownicą włoskich maszyn zobaczymy Alvaro Bautiste oraz Marco Melandriego. Czeka ich trudne zadanie ponieważ Aprilia nie przygotowała jeszcze motocykla prototypowego. Ich maszyna to tak naprawdę ewolucja motocykla CRT.

Co innego ekipa Suzuki, która już od dawna głośno zapowiadała swój powrót. Ich GSX-RR to całkowicie prototypowa maszyna, na której debiutujący w MotoGP Maverick Vinales oraz doświadczony AleixEspargaro mają regularnie zdobywać punkty.

 Jeszcze ambitniejsze plany ma Ducati Team. Szef Ducati Corse – Gigi Dall`Igna mówi otwarcie „Ducati chce wygrać wyścig”  Czasy wykręcane przez Andrea Dovizioso oraz Andrea Iannone – tak macie racje, Ducati pierwszy raz w historii ma w swojej ekipie aż dwóch Włochów -  z przedsezonowych testów plasują się w ściślej czołówce, wśród motocykli Yamahy oraz Hondy. Valentino Rossi sam potwierdza ich świetną predyspozycje  „Myślę, że są szybcy. Widziałem "Doviego" i Iannone i muszę powiedzieć, że są w świetnej formie. Na początku sezonu, a szczególnie w trakcie treningów, mając do wyboru bardzo miękkie opony, Ducati może być niebezpieczne.” Dodatkowo Doctor krytykuje przywileje jakimi Dorna w dalszym ciągu obdarowuje Ducati – „Ta zasada jest niesprawiedliwa. Bo teraz Ducati jest bardzo szybkie, dlatego nie rozumiem skąd te ich przywileje. W ubiegłym roku to miało sens, ale obecnie gdy założą bardzo miękkie opony, to są szybsi niż my na twardszych. To jest coś dziwnego. W sportach motorowych takie przywileje są tylko w MotoGP.” Wydaje się więc, że może to być najlepszy sezon Ducati od czasu odejścia Caseya Stonera.

Ostra wewnętrzna walka zapowiada się również wśród motocykli satelickich. Cal Crutchlow, który w tym sezonie wystartuje pod banderą CWM LCR Honda, pokazywał świetne tępo podczas testów. Waleczny Brytyjczyk wraz z charyzmatycznym Jackiem Millerem, to jeden z najciekawszych duetów sezonu 2015. Miller awansował do MotoGP prosto z Moto3. Australijczyk jest świetnym przykładem zawodnika, który nie boi się manewrów wyprzedania w każdym miejscu toru. Pytanie jak poradzi sobie na diabelnie mocnej maszynie MotoGP?

Najlepszym zeszłorocznym  debiutantem jest Pol Espargaro, Hiszpan liczy na znaczny progres w tym sezonie. Podobnie jak Stefan Bradl, który po trzech latach na Hondzie przesiada się na Yamahe. Jego nowy zespół NGM Forward Racing za sprawą AleixaEspargaro był najlepszym zespołem Open poprzedniego sezonu. Bradl z pewnością będzie chciał powtórzyć ten wynik.

Uwaga większości kibiców skupiona jest jednak na najszybszych zawodnikach. Tak jak w zeszłym sezonie głównymi kandydatami do tytułu mistrzowskiego są zawodnicy fabrycznego zespoły Yamahy oraz Hondy. Spodziewanym numerem jeden jest aktualny Mistrz Świat, Marc Marguez. Dla młodego Hiszpana trzeci sezon w klasie królewskiej jest jednocześnie szansą na wywalczenie trzeciego mistrzowskiego tytułu.

Głównym rywalem dla MM93 może się okazać Jorge Lorenzo. Zawodnik Movistar Yamaha jest w dużo lepszej formie niż miało to miejsce rok temu. Trapiony przez brak kondycji spowodowanej licznymi zimowymi operacjami, Lorenzo praktycznie zmarnował pierwszą cześć poprzedniego sezonu na budowaniu formy. Przygotowania do tego sezonu miały zupełnie inny charakter, a sam Jorge zapowiada ostrą walkę już od pierwszego wyścigu.

 Podobnie jak najstarszy zawodnik w stawce Valentino Rossi. 36 – letni Włoch był jedynym zawodnikiem, który regularnie w poprzednim sezonie gnębił Marca Marqueza. VR46 zakończył sezon 2014 na drugim miejscu w tabeli i wraz z Jorge Lorenzo stanowi główne zagrożenie dla Marca Marqueza. Rossi, dla którego sezon 2015 będzie 15 w klasie królewskiej wciąż wierzy, że może zdobyć kolejny już 10 tytuł mistrzowski.

Wśród stawki czterech kosmitów wciąż utrzymuje się Dani Pedrosa. Hiszpan przedłużył swój kontrakt z Hondą do 2016 roku. Dani z liczbą 26 zwycięstw klasyfikuje się na pierwszym miejscu wśród zawodników, którzy nigdy nie zdobyli mistrzowskiego tytułu MotoGP. Pytanie brzmi, czy Pedrosa jest w stanie sięgnąć po upragniony tytuł?

Wielu z nas już odlicza dni do 67 sezonu Motocyklowych Mistrzostw Świata. Zawodników czekają jeszcze ostatnie oficjalne testy, które mogą okazać się kluczowe dla wygrania inaugurującego wyścigu w Katarze. Jak obstawiacie, kto zgarnie pierwsze 25 punktów, a może macie już swojego kandydata na Mistrza Świata MotoGP 2015?

Chcesz wiedzieć co szykujemy?

Dołącz do motobandziorów - zapisz się do newslettera!

Zero spamu!