Paliwo? Do pełna poproszę!

Aktualnie wjeżdzając na stację paliw na naszej twarzy może nie zagości szeroki uśmiech, jednak od pewnego czasu nie mamy też powodów do narzekań i wyrywania włosów. Co prawda sytuacja nie jest tak kolorowa jak w USA, jednak każdy spadek cen paliw cieszy. W większości stacji ceny kształtują się na poziomie 4,60 za litr Pb95. 

Przez ostatni rok, średnia cena za benzynę spadła o 0,71 gr. Zaś różnica względem pamiętnego roku 2011 (gdzie ceny dobijały lub przebijały 6 zł za litr paliwa) wynosi aż 1,40 zł

W tym tygodniu wprawdzie spadek cen wyhamował, jednak specjaliści zapewniają, że nadal będziemy mieli doczynienia z lekkim spadkiem cen paliw na rynku światowym. Fakt ten cieszy także właścicieli stacji którzy wykorzystali ten moment, na zwiększenie swoich marż. 

Co to oznacza w praktyce?

Aktualnie tankując swój motocykl (który powiedzmy pomieści 16L paliwa), zapłacimy 11 zł mniej. Możemy więc poszaleć i zrobić 35 km więcej albo zaczaić się i kupić motobandowe naklejki i koszulki (które pojawią się w lutym). 

Ciekawostka: przejechanie 100km skuterem przy tych cenach paliw kosztuje 14 zł. To często i gęsto taniej niż autobusem, tramwajem nie wspominając o samochodach. Na motocyklu 125ccm będzie to koszt nie przekracjący 19 zł. Choć radzimy zaczekać do wiosny.