Nowa Yamaha R1, DCT i 230km?!

Odkąd na rynku pojawił się bawarski szatan - bmw s1000rr, harmonia w świecie japońskich przecinaków została zachwiana. Torchę to trwało, ale rynek znów zaczął pobudzać się do konkurencji. W Australi na torze Eastern Creek International Speedway (tam to musi być upalnie) na testach zostało przyłapane coś - co wygląda na zupełnie nowy model Yamahy R1. 

Według gorących plotek - R1 ma być szykowana w dwóch wersjach, drogowej oraz torowej - przygotowanej pod wsbk (obie ponoć mają dostać homologacje drogowe). 

Najważniejszymi zmianami będą: skrzynia DCT (super szybka zmiana biegów), elektronicznie sterowane zawieszeniem oraz nowy silnik! Wersja drogowa ma posiadać moc oscylującą w granicach 200 koni, zaś torowa legitymować ma się stadem 230 kucy. Ile z tego zostanie w seryjnej produkcji? Na sprawdzenie tych wiadomości będziemy musieli niestety poczekać, brzmi jednak interesująco. Być może Yamaha szykuje się na zdetronizowanie BMW.