Nadchodzi nowa Hayabusa?

Za gorące plotki przeważnie odpowiadają szperacze i szpiedzy z Young machine, tym razem także to właśnie oni jako pierwsi opublikowali render (wizualizację) jak może wyglądać nowa wersja hayabusy.

Jest ona zgodna z trendem jaki zapowiada Suzuki w nowych maszynach serii GSX-R. Nowe kształty mają być jeszcze bardziej aerodynamiczne i pociągłe - przednia lampa ma się zmienić, choć naszym zdaniem - będzie ona wyglądała inaczej niż oko robocopa.

Ciekawie wyglądają także same przetłoczenia przedniej owiewki oraz ostry błotnik przedni - teraz naprawdę wygląda jak dziób sokoła.

Nie wiadomo na razie nic o silniku - ten o pojemności 1340 jest znany jako świetnie pracująca jednostka. Na pewno zostanie lekko zmodyfikowana pod kątem nowych norm EURO. Zachodzi jednak pytanie, czy w dobie 200-konnych superbikeów Hayabusa zwiększy jeszcze swoją moc? 

Aktualnie model ten cały czas sporo czerpie ze swojej legendy wypracowanej ponad 15 lat temu. Jednak czas nie stoi w miejscu - dziś ZX14R wygrywa z sokołem w każdej konkurencji. Od dłuższego czasu nie trzeba mieć też tak dużej i ciężkiej maszyny aby szybko zbliżyć się do prędkości 300km/h.

W dodatku w ostatnich latach powstało kilka innych, dużo lżejszych a także dynamicznych motocykli sportowo-turystycznych (jak Z1000SX od Kawasaki czy chociażby GSX-S1000 właśnie ze stajni Suzuki).

Suzuki na pewno już wie, że musi zmodyfikować Hayabusę, bo na samej legendzie zbyt długo już nie pojedzie.