MotoGP: Lorenzo podbija Jerez!

Wyścigowy weekend w Hiszpańskim Jerez de la Frontera, można określili jako spektakl jednego aktora. Jorge Lorenzo bo o nim mowa, zdominował zmagania na jednym z ulubionych przez siebie torów. Podczas sobotnich kwalifikacji pewny siebie Lorenzo wywalczył nie tylko pole position ale również pobił zeszłoroczny rekord toru Marca Marqueza. Czas 1:37.910 jak sam określa jest czym niemożliwym tym bardziej że wysoka temperatura nie pozwalała na osiągnięcie optymalnej przyczepności.

Podczas wyścigu Por Fuera nie zmarnował swojej szansy i prowadząc pewnie od startu do mety sięgną po zwycięstwo. Jak podkreśla zawodnik Yamahy to był pierwszy weekend kiedy wszystko było pod pełną kontrola, zabrakło jedynie kąpieli w przy torowych jeziorze. "Myślałem, żeby ponownie wskoczyć do jeziora, ale ja już mam 28 lat... To nie jest to samo, gdy masz 23 lata. Dlatego w ostatniej chwili się zatrzymałem i wróciłem do motocykla." komentuje Lorenzo.

Drugi na mecie zameldował się Marc Marquez. Obrońca tytułu wystartował do wyścigu z załamanym palcem, na środkach przeciwbólowych. Po świetnym starcie z drugiego pola startowego bez większych problemów utrzymywał tempo Lorenzo kontrolując jednocześnie dystans lidera klasyfikacji generalnej Valentino Rossiego. Rossi startując z drugiego rzędu miał szanse na odrobienia strat do Marqueza. Wielu kibiców liczyło na powtórkę walki z Argentyny jednak zużyte opony uniemożliwiły efektownym finisz Włocha. Rossi zakończył wyścig na trzecim miejscu, zdobywając 200 podium w karierze.

Świetny wyścig zaliczył Cal Crutchloworaz Pol Espargaro, zajmując odpowiednio 4 i 5 miejsce. W czołówcepo raz pierwszy w tym sezonie zabrakło zawodników Ducati. Włoska stajnia wyraźnie nie lubi hiszpańskiego obiektu. Iannone mimo startu z trzeciego pola wyścig ukończyły na 6 pozycji. Trzy oczka niżej zameldował się Andrea Dovisiozo, który uległy między innymi AleixowiEspargaro którego GSX-RR jest dużo,dużo słabszy. ZastępującyDaniegoPedroseHiroshi Aoyamapo efektownym zaparkowania swojej Hondy w bandach nie ukończył wyścigu.

Bój w mniejszych klasach.

W Jerez na odrodzenie liczył nie tylko Jorge Lorenzo ale także obrońca tytuły w Moto2 Tito Rabat. Startujący podobnie jak Lorenzo z pierwszego pola Tito mimo początkowego prowadzenie uległ ostatecznie Jonasowi Folgerowi oraz Johannowi Zarco. Rabat traci obecnie do pierwszego w tabeli Zarcoaż 40 punktów.

W Moto3 pierwsze pole position zdobył debiutujący Fabio Quartararo. Zaledwie 16 - letni Francuz miał szansa na zwycięstwo, jednak po efektownym poślizgu i kontakcie z Dannym Kentem wyścig ukończył na 4 miejscu. Kent ostatecznie wywalczył zwycięstwo przed Miguelem Oliveira oraz Bradem Binderem.

Kolejne wyścigowe emocje za dwa tygodnie w francuskim Le Mans. My czekamy na powrót DaniegoPedrosy wy na kolejną relacje na motobanda.pl