MB.News - na jakie maszyny czekamy w 2016 roku?


Rok 2015 jest już dawno za nami - był długi, bardzo gorący i ekscytujący. Nie obyło się oczywiście bez gorących premier - ale motobanda żyje już przyszłością i dzisiaj opowiemy Wam o tym na jakie motocykle czekamy w tym roku! 

Mały wariat z rodziny RR

Honda chyba wreszcie zrozumiała, że wysoka cena, przeciętna moc i tajwańskie wykonanie nie da im prowadzenia w kategorii małych sportów. Panowie spod wielkiego skrzydła wreszcie wracają do korzeni i zaprezentowana niedawno CBR300RR wchodzi do seryjnej produkcji. Ponoć jeszcze w tym roku, na jesień motocykl ma już dostępny. Moc 40 KM, dobre zawieszenie i heble to coś na co czekamy! Niech atmosfera się zagęści w tej rosnącej jak na drożdżach klasie. 

RVF 1000

 To właśnie ten model ma stać się Hondowskim hardcorem torowym, który stawi czoło twardej konkurencji w postaci Yamahy R1M, Ducati Panigale R czy Aprili RSV4RR. Motocykl ma wywodzić się z modelu RC213V-S, czyli będzie wyposażona w mocny silnik V4, elektronikę torową i świetne zawieszenie. Wszystko to w jednym celu - prać tyłki konkurencji.

King is Back

Kiedyś - GSX-R1000 wymiatał na torach i był mokrym marzeniem każdego nastolatka. Czas płynął, jednak u Suzuki niewiele się zmieniało. Legenda zaczynała podupadać, a mocarny gixx jakby skarlał. W ostatnich latach mógł już tylko konkurować... niską ceną.

Suzuki nareszcie powiedziało sobie dość - czas odświeżyć ikonę sportowych motocykli i właśnie w tym roku oficjalnie wjedzie nowy GSX-R 1000 L7 - zmienne fazy rozrządu, większa moc i zaawansowana elektronika. Motocykl może nie pobije od razu nowej R1, ale zdecydowanie nie chce już stać w kącie ze spuszczoną głową.

Zapomnij o wszystkim co do tej pory wiedziałeś o motocyklach szosowych

Husqvarna wróciła do Szwecji i ma się dobrze! Pokazuje nowe wyczynowe SM ale nas najbardziej interesuje linia drogowa - Vitpilen. Silniki będą oczywiście pochodzić od KTM'a, ale design powala. Huska jest pewna siebie - czekamy!

Włoski impet

Bimota zaprezentowała motocykl dla osób które muszą wozić swoje jaja na wózku za sobą. Dosłownie! Model Impeto (bo o nim mowa) oprócz tego, że nieźle wygląda to może także nieźle przyspieszać. Standardowe 160 konni produkowane przez silnik Ducati można podrasować przez fabryczną turbosprężarkę i osiągnąć 190KM w nakedzie! Boom...

Polska 125-tkami stoi!

Tak, motocykle nad Wisłą zaczęły się sprzedawać - nawet w grudniu, gdy wszyscy motocykliści powinni grzecznie czekać w szafie na nowy sezon, motocykle dalej się sprzedawały. Można by rzec - świetnie, jednak narodziny klasy 125 zostały okupione śmiercią klasy 50ccm. Coś za coś.

Bynajmniej Polskie marki nie próżnują, większy popyt wymusza na nich lepsze produkty i większą konkurencję. Romet wprowadza RMT - czyli koreańskiego daelim'a. Dostajemy więc trwałe silniki na wtrysku paliwa, wydajne hamulce i niezły design. Wszystko to w cenie 30% niższej niż japońskie marki.

Junak także wcale nie myśli o wakacjach - nowy model Cafe 125 ma produkować 14.5KM! Stalowy oplot w standardzie i opony szosowo-szutrowe. To nie może się nie podobać. Oprócz tego ofertę uzupełni także S250 na prawo jazdy A2. Silnik na wtrysku, nowoczesny design i moc nie odbiegająca od Hondy CBR250 czy dawnej YBR250. Robi się ciekawie!

Szybciej niż wiatr

Hayabusa ma już trochę lat na karku. Sokół choć dalej mocny to przez te lata jego pióra się nieco postrzępiły... Już od roku chodzą plotki o nowym modelu, a niedawno zostały podsycone jeszcze bardziej - Suzuki pokazało bryłę modeli GSX - która jest niczym innym jak kształtem nowej Hayabusy. Istnieje realna szansa, że jeszcze w tym roku zobaczymy coś więcej niż rzeźbę, może nawet model koncepcyjny? 

Zobacz także